Skip to main content
Aborcja bez kar dla pomagających? Prawniczka wskazuje, czego nadal brakuje

Aborcja bez kar dla pomagających? Prawniczka wskazuje, czego nadal brakuje

Bankier.pl - Wiadomości
6 lis 2026, 15:21Bankier
Oryginał
2 min czytania

Senat poparł zmianę Kodeksu karnego, która znosi karalność pomocy w aborcji. Prawniczka wskazuje, że to niewystarczające zmiany dla Polek.

Poparta w piątek przez Senat zmiana Kodeksu karnego zakłada zniesienie karalności pomocy w aborcji - powiedziała PAP adw. Sabrina Mana-Walasek. Oceniła, że nawet jeśli zmienione przepisy wejdą w życie, to nadal wiele Polek będzie wybierać aborcję za granicą.

Mec. Sabrina Mana-Walasek, stała doradczyni sejmowej komisji nadzwyczajnej, która prowadziła prace nad tymi ustawami, oceniła, że kluczowe są zmiany zawarte w nowelizacji Kodeksu karnego.

Nowelizacja Kodeksu karnego niesie za sobą zmianę praktyczną. Może wpłynąć na tzw. efekt mrożący oddziałujący do tej pory na lekarzy i zmienić sytuację osób pomagających kobietom, najczęściej najbliższych, pomagających w przerwaniu ciąży

Sabrina Mana-Walasek, adwokatka

Zmiany w przepisach

W znowelizowanym kodeksie uchylony zostaje art. 152 par. 2 Kodeksu karnego, przewidujący odpowiedzialność karną za udzielanie pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub nakłanianie do tego. Dotyczy to np. zapłacenia za leki do aborcji czy zamówienia takich preparatów.

Druga ustawa - nowelizacja ustawy o planowaniu rodziny - przewiduje nie tylko przywrócenie możliwości przerwania ciąży ze względu na ciężką wadę płodu, ale też zmiany dotyczące dostępu bez kolejki do lekarzy i psychologów po aborcji.

W ustawie zapisano, że po przerwaniu ciąży kobieta ma przez sześć miesięcy prawo do korzystania poza kolejnością z pomocy psychologicznej. Doprecyzowano też czas na wykonanie aborcji - świadczenia udziela się niezwłocznie, nie później niż w 72 godziny od wyrażenia zgody na zabieg.

Procedura w przypadku gwałtu

W nowelizacji wprowadzono procedurę odwoławczą do decyzji prokuratora w przypadku odmowy stwierdzenia, że doszło do gwałtu. Odwołanie, w ciągu trzech dni od złożenia zażalenia na decyzję prokuratury, będzie rozpatrywał sąd.

Zmiana dotyczy przypadku ciąży z gwałtu, gdzie przerwanie ciąży możliwe jest do 12 tygodnia. Ustawa przewiduje też, że kobieta ma prawo do bezpłatnego przerwania ciąży w podmiocie mającym umowę z NFZ albo poza szpitalem, w przypadku przerwania ciąży za pomocą środka farmakologicznego.

Perspektywy zmian

W ocenie prawniczki zmiany w obu ustawach nie są przełomowe. - Dopóki się nie zmieni m.in. podejście lekarzy do aborcji oraz polityczna atmosfera wokół tego tematu, Polki będą unikać publicznego systemu ochrony zdrowia w sytuacji konieczności przerwania ciąży - powiedziała.

W sejmowej komisji nadzwyczajnej na rozpatrzenie czekają jeszcze dwa poselskie projekty ustaw (Lewicy i KO), które zakładają możliwość aborcji z woli kobiety do 12 tygodnia. Zgodnie z obecnymi przepisami przerwanie ciąży jest w Polsce możliwe tylko w dwóch przypadkach: kiedy stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy jest następstwem czynu zabronionego.

Z danych NFZ wynika, że po wyroku TK znacząco spadła liczba zabiegów przerwania ciąży — z 1363 w 2020 r. do 475 w 2021 r. W kolejnych latach notowany jest jednak systematyczny wzrost: w 2023 r. było 509 zabiegów, w 2024 - 793, w 2025 - 851. Tylko w pierwszej połowie 2026 r. - 573.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram