
Konserwatyści zaczynają odwracać się od Trumpa. Biały Dom reaguje
Biały Dom ostrzegł konserwatywnych działaczy, że obserwuje ich wypowiedzi, w odpowiedzi na rosnące rozłamy w koalicji wokół Donalda Trumpa po porażce w wyborach połowicznych.
Po porażce w wyborach połowicznych administracja Donalda Trumpa próbuje utrzymać jedność konserwatywnej koalicji. Biały Dom rozesłał do ponad 3000 organizacji komunikat z listą osiągnięć prezydenta oraz deklaracją, że nie dopuści do odwrócenia jego zmian przez Demokratów, którzy zdobyli większość w Kongresie.
Dokument zakończono wyróżnionym żółtym kolorem i zawierał sformułowanie: „Jak zawsze monitorujemy wypowiedzi, komunikaty prasowe i wystąpienia medialne przedstawicieli państwa organizacji”. Liderzy dwóch ważnych organizacji konserwatywnych potwierdzili otrzymanie tej wiadomości.
Przedstawiciel Białego Domu wyjaśnił, że celem wiadomości było utrzymanie jedności konserwatywnej koalicji w ciągu ostatnich dwóch lat prezydentury Trumpa. Jedna z rzeczniczek administracji oświadczyła, że e-mail nie był groźbą, lecz elementem szerszych działań mających na celu zmobilizowanie zewnętrznych sojuszników.
„Wall Street Journal” zauważył, że dokument rozesłano po tym, jak republikańscy politycy i znani konserwatyści publicznie obarczyli politykę Trumpa odpowiedzialnością za wynik wyborów. Niektóre organizacje szybko przypisały porażkę temu, co uznały za odejście Republikanów od zasad konserwatyzmu.
Prezydent jest po wyborach osłabiony, a jego wpływy w Partii Republikańskiej są zagrożone. W obliczu wyborów prezydenckich w 2028 roku Republikanie będą musieli zdecydować, czy nadal opowiadać się za trumpizmem, czy obrać dla partii nowy kierunek.