Turcja znów wkracza do gry. Może zadać Putinowi bolesny cios
Turcja zamierza ograniczyć zakupy rosyjskiego gazu na rzecz tańszych dostaw, jeśli Moskwa nie obniży cen — oświadczył minister energii Alparslan Bayraktar.
W kontrowersyjnej relacji z Rosją to Turcja rozdaje karty. Ankara zamierza ograniczyć zakupy rosyjskiego gazu na rzecz tańszych dostaw, jeśli Moskwa nie obniży cen — oświadczył minister energii i zasobów naturalnych Turcji Alparslan Bayraktar.
Powód, dla którego kupujemy mniej gazu od Rosji, a więcej od Stanów Zjednoczonych, jest bardzo prosty: nie chodzi o politykę, ale o cenę. Rosyjski gaz jest niezwykle drogi
Według niego Ankara nie zamierza całkowicie rezygnować z rosyjskiego gazu, ale będzie szukać korzystniejszych ofert.
W ciągu ostatnich dwóch dekad udział Rosji w imporcie gazu do Turcji zmniejszył się z 64 proc. w 2006 r. do ok. 37 proc. na początku 2025 r.