
Żurek podpisał wezwania do zapłaty. W tle orzeczenia europejskiego sądu
Prokurator generalny Waldemar Żurek podpisał pierwsze sześć wezwań do zapłaty dla tzw. neosędziów Sądu Najwyższego, by odzyskać pieniądze za odszkodowania wypłacone na podstawie wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Waldemar Żurek poinformował o podpisaniu wezwań podczas piątkowej konferencji prasowej. Jak wyjaśnił, chodzi o dochodzenie od tzw. neosędziów SN zwrotu kwot, które państwo musiało wypłacić w związku z orzeczeniami Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Prokurator generalny przypomniał, że od dawna opowiadał się za kierowaniem przeciwko nim cywilnych pozwów regresowych. Podkreślił, że koszty odszkodowań ponosi państwo polskie, a tym samym obywatele.
Koszty dla budżetu
6,5 mln zł to dotychczasowa kwota realnie wypłaconych sum za działania „neosędziów” w SN. Oczywiście ona jest zależna od kursu euro, ponieważ ETPC wypłaca te kwoty w euro - powiedział Żurek.
Minister wskazał również, że przed Trybunałem w Strasburgu pozostaje ponad 1,2 tys. zamrożonych spraw polskich obywateli, w których orzekali tzw. neosędziowie SN.
Decyzja SN
Podczas tej samej konferencji Żurek odniósł się do decyzji SN, który oddalił zażalenia Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego dotyczące odsunięcia ich od czynności sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Sąd Najwyższy uznał, że Izba Odpowiedzialności Zawodowej nie jest właściwa do rozpoznania sprawy dotyczącej sędziów TK. Sprawę przekazano do TK.
Myślę, że to jest dobra informacja. To wskazuje na to, że pan Święczkowski i pan Sochański uznają skuteczność przerwy w czynnościach - ocenił minister.