Bogdan Święczkowski mówi o dewastacji TK. "Wiercono zamki w szafach"
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski oskarżył rządzących o dewastację budynku TK i wiercenie zamków w szafach, by zdobyć dokumenty.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski poinformował, że doszły go słuchy o zdemolowaniu gabinetu zawieszonej dyrektor kancelarii TK Zofii Hoffmann. Mówił o wierconych zamkach w szafach, w których szukano dokumentów.
Święczkowski regularnie pojawia się przed siedzibą Trybunału i domaga się wejścia. W piątek przedstawił nowe oskarżenia dotyczące sytuacji wewnątrz budynku.
Dewastacja TK
— Próbuję po prostu wejść do swojej siedziby jako prezes Trybunału Konstytucyjnego. Nie mogę pozwolić, żeby ktokolwiek mi zarzucał, że nie chciałem zasiąść w Trybunale — powiedział.
Doszły mnie słuchy, że zdemolowano gabinet zawieszonej pani dyrektor, że wiercono zamki w jej szafach, szukając jakichś dokumentów
Zamach stanu
Święczkowski po raz kolejny określił wydarzenia w TK mianem „zamachu stanu”, wskazując na obecność funkcjonariuszy uzbrojonych na terenie sądu. Chodzi o gabinet dyrektor Hoffmann, którą prokuratura zawiesiła we wrześniu.
— Nie ma czołgów na ulicach co prawda, ale są funkcjonariusze uzbrojeni na terenie Trybunału Konstytucyjnego — powiedział.
Prezes TK odniósł się też do informacji o przygotowywanym wniosku prokuratury o jego zatrzymanie. Przyznał, że nie wyklucza takiej możliwości, ale wyraził nadzieję, że sąd nie wyrazi na to zgody.