
Wybory prezydenckie. Wykryto błędy w 14 komisjach. Prokuratura umarza śledztwo - Gazeta
Prokuratura Okręgowa w Łodzi umorzyła śledztwo dotyczące błędów w liczeniu głosów w 14 komisjach obwodowych podczas II tury wyborów prezydenckich w 2025 roku. Decyzja oznacza, że popełnione błędy nie miały charakteru umyślnego i nie wpłynęły na ostateczny wynik wyborów.
Śledztwo zostało wszczęte na podstawie zawiadomień od osób prywatnych, stowarzyszeń i ekspertów z zakresu ekonometrii i socjologii, którzy zwrócili uwagę na anomalie statystyczne w przepływie wyborców pomiędzy komisjami. W ramach dochodzenia przeprowadzono oględziny dokumentacji wyborczej z głosowania w wytypowanych 24 komisjach obwodowych.
Wykryte błędy w liczeniu głosów
W ramach śledztwa ustalono, że w 14 komisjach (m.in. w Łodzi, Mławie, Żyrardowie, Ostrowie Wlkp., Lubochni Dworskiej, Strykowie, Nowej Wsi, Płocku, Ciachcinie Nowym, Czernikowie, Opatowie i Błaszkach) doszło do pomyłek przy przepisywaniu lub przypisywaniu głosów.
Wskazano na błędnie zaliczone głosy między głównymi kandydatami lub błędy przy głosach nieważnych. Największy błąd dotyczył 100 głosów przypisanych niezasadnie drugiemu startującemu.
Przyczyna umorzenia śledztwa
Prokuratura wyjaśniła, że śledztwo zostało umorzone, ponieważ „przestępstwo nadużycia przy obliczaniu głosów może być popełnione wyłącznie umyślnie”. Jak wynikało ze zgromadzonego materiału, w tym przesłuchań członków komisji, popełnione błędy wynikały z omyłek technicznych i braku właściwej organizacji procesu liczenia głosów.
Decyzja ta oznacza, że w przypadku tych 14 komisji nie doszło do celowego fałszowania wyników wyborów. Nie ma natomiast dowodów na to, by skala błędów faktycznie wpłynęła na to, kto ostatecznie został zwycięzcą wyborów prezydenckich.
Tymczasem jak wynikało ze zgromadzonego materiału, w tym przesłuchań członków komisji, popełnione błędy wynikały z omyłek technicznych i braku właściwej organizacji procesu liczenia głosów
Inne postępowania w sprawie błędów w komisjach
W innych sytuacjach prokuratura skierowała wnioski do sądu o warunkowe umorzenie postępowania wobec członków komisji. Sądy przychyliły się do tych wniosków w wielu przypadkach, tłumacząc błędy m.in. zmęczeniem członków komisji.
Pod koniec września Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego wobec dziewięciorgu członków komisji nr 17 w Gdańsku, gdzie błędnie wpisano dane do protokołu, zamieniając wyniki kandydatów KO i PiS.
Podobnie Sąd Rejonowy w Gorzowie Wielkopolskim na początku września warunkowo umorzył postępowanie wobec sześciu członków jednej z komisji wyborczych w gminie Kłodawa. Z protokołu wynikało, że w drugiej turze wyborów prezydenckich na Karola Nawrockiego zagłosowało 119 osób, a na kandydata KO Rafała Trzaskowskiego - 91. W rzeczywistości Trzaskowski uzyskał tam 108 głosów, a Karol Nawrocki - 102 głosy.