Russell Brand uznany za winnego. Sędzia zapowiada surową karę więzienia dla aktora
51-letni brytyjski aktor i komik Russell Brand został uznany za winnego jednego gwałtu oraz trzech napaści na tle seksualnym przez sąd Southwark Crown Court w Londynie.
Sąd uznał Branda za winnego jednego gwałtu oraz trzech napaści na tle seksualnym. Jednocześnie uniewinnił go od zarzutów dotyczących dwóch innych gwałtów oraz usiłowania popełnienia czynu nieprzyzwoitego o charakterze seksualnym. Mężczyzna nie przyznawał się do stawianych mu zarzutów, twierdząc, że do kontaktów seksualnych dochodziło za obopólną zgodą.
Ława przysięgłych, składająca się z czterech kobiet i ośmiu mężczyzn, po ośmiu godzinach i trzydziestu minutach narad uznała Branda za winnego czterech przestępstw. Brandowi stawiano łącznie siedem zarzutów, w tym trzy dotyczące gwałtu, trzy napaści seksualnej oraz jeden czynu „o charakterze nieobyczajnym”.
Surowa kara więzienia
Po ogłoszeniu werdyktu sędzia zapowiedział, że Brandowi grozi znaczna kara pozbawienia wolności i zarządził jego tymczasowe aresztowanie. Wymiar kary zostanie ogłoszony w poniedziałek. Brand został odprowadzony przez funkcjonariuszy do cel sądowych, szedł z wysoko uniesioną głową i nie okazywał emocji.
Został pan uznany za winnego szeregu przestępstw, w tym jednego gwałtu. Nieuchronną konsekwencją jest znaczna kara pozbawienia wolności.
Bezwzględny drapieżca
Prokurator Riel Karmy-Jones określiła Branda mianem „bezwzględnego drapieżcy seksualnego”, który wykorzystywał kobiety do zaspokajania swoich potrzeb seksualnych, nie zważając na ich sprzeciw. Według prokuracji, Brand potrafił być zabawny i czarujący, gdy chciał coś osiągnąć, jednocześnie wykazując przekonanie, że każde jego życzenie powinno zostać spełnione.
Przestępstwa miały miejsce na przestrzeni dekady, w której Brand przeszedł drogę od występów jako komik stand-upowy do kariery prezentera telewizyjnego, aktora i gwiazdy hollywoodzkich produkcji. Jego pragnienie kontaktu seksualnego, jak stwierdziła prokuratura, było niepohamowane i nie znało granic.