Skip to main content
Co dalej z polskim atomem po zatrzymaniach w sprawie Ostrołęki? „Bez wpływu na negocjacje”

Co dalej z polskim atomem po zatrzymaniach w sprawie Ostrołęki? „Bez wpływu na negocjacje”

Rzeczpospolita
6 lis 2026, 11:19Prasa
Oryginał
2 min czytania

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało 25 osób w związku z podejrzanymi nadużyciami dotyczącymi elektrowni węglowej Ostrołęka, w tym prezesa Westinghouse Polska.

Zatrzymania w sprawie elektrowni węglowej Ostrołęka nie mają wpływu na kluczowe negocjacje dotyczące budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. Zgodnie z zapowiedziami, rozmowy mają zakończyć się do końca grudnia, a podpisanie umowy nastąpi w przyszłym roku.

W środę rano Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało 25 osób w związku z podejrzanymi nadużyciami dotyczącymi elektrowni węglowej. O działaniach poinformował koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, zapowiadając szeroko zakrojone śledztwo.

Wśród zatrzymanych jest Mirosław Kowalik, obecny prezes Westinghouse Polska, dostawcy technologii dla elektrowni jądrowej. W latach 2016-2020 pełnił funkcję prezesa Enei, która wraz z Energa była odpowiedzialna za inwestycję w Ostrołęce.

Historia Ostrołęki

Realizowany od 2018 r. projekt budowy elektrowni węglowej Ostrołęka C nie miał zapewnionego finansowania rzędu 5–6 mld zł, mimo to władze Energi oraz Enei podjęły decyzję o rozpoczęciu prac. Kiedy ceny uprawnień do emisji CO2 gwałtownie wzrosły, prace wstrzymano w 2020 r., zmieniając projekt na inwestycję gazową.

Najwyższa Izba Kontroli oceniła, że rozpoczęcie prac przy braku zapewnionego finansowania było działaniem niegospodarnym, albowiem rozpoczęto budowę w warunkach wysokiego ryzyka jej niedokończenia.

Negocjacje atomowe

Koncern Westinghouse przekazał, że zatrzymania nie mają związku z działalnością firmy w Polsce ani z trwającymi negocjacjami w sprawie kontraktu na budowę elektrowni jądrowej. – Dochodzenie to nie ma żadnego związku z działalnością Westinghouse w Polsce ani z trwającymi negocjacjami – informuje amerykańska firma.

Nie widzimy takiego wpływu. Zresztą potwierdziliśmy sobie to wczoraj z Amerykanami. Sytuacja może nie jest tuzinkowa, ale przewidywaliśmy różne zdarzenia, np. trwałą chorobę jednego z kluczowych negocjatorów. Zawsze mamy backup

Marek Woszczyk, prezes PEJ

Polskie Elektrownie Jądrowe oraz konsorcjum Westinghouse-Bechtel deklarują, że dążą do zamknięcia negocjacji umowy EPC do końca grudnia. Podpisanie umowy nastąpi jednak dopiero w przyszłym roku, po uzyskaniu zgód korporacyjnych.

W procesie negocjacji po stronie PEJ zaangażowanych jest od 100 do 150 osób różnych specjalności, podobnie po stronie amerykańskiej. – Rozmawiają zespoły, a nie poszczególni ludzie, dlatego brak tej czy innej osoby przy stole nie wpływa na tempo prowadzonych rozmów – podkreślił Woszczyk.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram