Nowe rozwiązania dotyczące cen gazu coraz bliżej. Rząd nie chce obciążać Polaków
Minister Andrzej Domański zapowiedział, że w ciągu 10 dni rząd przedstawi konkretne rozwiązania dotyczące rosnących cen gazu, które uderzają w domowe budżety.
Minister Andrzej Domański został zapytany o plany rządu w związku z rosnącymi cenami gazu. Zapowiedział, że w ciągu około 10 dni zostaną przedstawione bardzo konkretne rozwiązania w tej sprawie. Dodał, że wzrost cen jest wynikiem międzynarodowych zawirowań spowodowanych konfliktem na Bliskim Wschodzie, ale rząd nie chce, by polskie gospodarstwa domowe ucierpiały na tej sytuacji.
Domański podkreślił, że prace nad rozwiązaniem prowadzone są wspólnie z ministrem energii oraz ministrem aktywów państwowych, ale nie zdradził szczegółów proponowanych działań. Zapewnił jednocześnie, że deficyt budżetowy w tym roku będzie nieco niższy niż pierwotnie zakładano i wyniesie około 6,7 proc.
Nowe progi podatkowe PIT
Minister odniósł się również do uchwalonej przez Sejm ustawy zmieniającej zasady opodatkowania PIT. Nowelizacja zakłada podwyższenie pierwszego progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł ze stawką 12 proc., wprowadzenie nowego progu dla dochodów od 130 do 150 tys. zł ze stawką 24 proc., oraz utrzymanie stawki 32 proc. dla dochodów powyżej 150 tys. zł.
Na tych zmianach zyska 3,5 mln Polaków. To są zmiany, które dla rodziny mogą oznaczać nawet 7,2 tys. zł zysku w skali roku. To są poważne pieniądze
Zmiany w NBP
Domański odniósł się również do sytuacji w Narodowym Banku Polskim, wskazując na potrzebę sprawnego funkcjonowania banku centralnego. Apelował do prezydenta o niezwłoczne podpisanie wniosków o powołanie czterech nowych członków zarządu NBP, w tym Marty Kightley na stanowisko I wiceprezesa.
3 listopada premier Donald Tusk poinformował o złożeniu kontrasygnaty pod propozycjami nowych członków zarządu. W październiku prezydent Karol Nawrocki po raz drugi skierował do premiera decyzje o powołaniu Kightley oraz trzech obecnych członków RPP. Powołanie trzech członków RPP do zarząu oznacza konieczność uzupełnienia składu RPP, który powinien liczyć 10 osób.