
Europejski lider ostro, stanowcze "nie" dla Rosji. "Zadowalanie dyktatora"
Premier Estonii Kristen Michal sprzeciwił się roli Europy jako mediatora w negocjacjach pokojowych między Ukrainą a Rosją.
Premier Estonii Kristen Michal wyraził stanowczy sprzeciw wobec proponowanej roli Europy jako mediatora w negocjacjach pokojowych między Ukrainą a Rosją. Jego stanowisko jest reakcją na podział europejskich liderów co do podejścia do konfliktu.
Sankcje i presja
Michal podkreślił, że wspieranie Ukrainy oraz wywieranie presji na Rosję jest obecnie priorytetem dla Europy. W jego ocenie przyjęcie roli mediatora równałoby się „obniżeniu standardów”.
Po raz pierwszy Europa ma plan, który faktycznie się sprawdza - argumentował estoński przywódca, wskazując na europejskie sankcje na Rosję.
Wizy dla Rosjan
Estoński polityk opowiedział się za ograniczeniem wydawania wiz dla Rosjan w związku z nasilającymi się atakami hybrydowymi na terenie Europy. „Tacy ludzie nie powinni swobodnie poruszać się po Europie” - powiedział.
Wybory w USA
Michal odniósł się również do wyników wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych, gdzie Demokraci odnieśli zdecydowane zwycięstwo. W jego ocenie rezultat ten może popchnąć Waszyngton „w lepszą stronę, bardziej opartą na wartościach”.