
"W Polsce wszystko jest dozwolone". Holendrzy wściekli - SportoweFakty
Polski sędzia Paweł Raczkowski nie odgwizdał faulu podczas meczu Ajaxu z FC Midtjylland, co wywołało falę krytyki w Holandii.
W 28. minucie meczu Ajaxu z FC Midtjylland piłkarze duńskiego zespołu doprowadzili do remisu po golu Fridaya Etima. Holender wygrał pojedynek fizyczny z Thilo Kehrerem, po czym minął bramkarza Marc-Andre ter Stegena. Zawodnicy Ajaxu domagali się interwencji sędziego, ale Paweł Raczkowski nie odgwizdał faulu.
Krytyka holenderskich komentatorów
Decyzja polskiego sędziego spotkała się z gwałtowną reakcją podczas transmisji Ziggo Sport. Komentator Johan van Polanen nie krył swojego oburzenia.
To przecież jest faul. Wydaje się, że sędzia powinien przynajmniej to sprawdzić
Van Polanen kontynuował, krytykując brak reakcji systemu VAR: - VAR nie reaguje. Polscy sędziowie nie widzą tutaj przewinienia. W Polsce wszystko jest dozwolone! Można powiedzieć, że był faul, ale gwizdek nie zabrzmiał.
Reakcja kibiców
Decyzja była szeroko komentowana w mediach społecznościowych. Część widzów twierdziła, że Etim dwoma rękami powalił Kehrera, zanim ruszył samotnie w stronę bramki. Użytkownicy platformy X określali uznanie bramki jako „śmieszne” i pytali, jaki jest sens VAR-u, jeśli takie starcie pozostaje bez konsekwencji.
Problemy organizacyjne
Mecz w MCH Arenie nie rozpoczął się bez problemów. O godz. 18:26 zabrakło prądu, przez co piłkarze Ajaxu kończyli rozgrzewkę w ciemności. Trzy minuty później oświetlenie wróciło, ale rozpoczęcie spotkania opóźnił jeszcze dym po odpaleniu fajerwerków. Przed meczem uczczono minutą ciszy pamięć zmarłego Hiszpana Jesusa de Miguela.