
Bessa w Tokio i rządowa interwencja w Seulu. Wyprzedaż spółek AI rozlała się na Azję - Bankier.pl
Gwałtowna wyprzedaż spółek technologicznych na Wall Street dotarła do Azji, powodując spadki indeksów w Tokio i Seulu, które weszły w techniczną bessę.
Gwałtowna wyprzedaż spółek technologicznych na Wall Street dotarła w piątek do Azji, powodując silne spadki na giełdach w Tokio i Seulu. Obawy o zaostrzenie regulacji wobec branży AI po zwycięstwie Demokratów w USA sprawiły, że zdominowane przez dostawców półprzewodników giełdy zaliczyły spadki, wchodząc w techniczną bessę.
Spadki w Korei Południowej
Najmocniejszy cios przyjął rynek południowokoreański, gdzie indeks KOSPI zanurkował w początkowej fazie handlu o ponad 8%, przebijając na chwilę granicę 5000 pkt. Giełdowe bezpieczniki wstrzymały obrót na 20 minut. Sytuacja była na tyle poważna, że do ratowania spekulantów włączył się rząd.
Minister finansów Korei Południowej, Lee Hyoung-il, ogłosił tymczasowe złagodzenie wymogów depozytowych dla inwestorów detalicznych korzystających z dźwigni finansowej, aby zablokować lawinę przymusowych likwidacji pozycji. Resort finansów obniżył limity zabezpieczenia, jakich domy maklerskie muszą wymagać od klientów grających na kredyt.
Skłonność rynku do tego, by „najpierw strzelać, a pytać później”, widoczna jest dzisiaj w pełnej krasie
Bessa w Japonii
W techniczną bessę wkroczył również japoński Nikkei225, zniżkując rano o blisko 6%. Indeks oddał już ponad 20% zysków od czerwcowego szczytu. Na parkiecie w Tokio presję podażową napędzały walory firm z ekosystemu półprzewodników i oprogramowania.
Fundusz technologiczny SoftBank skurczył się o 10,83%. Akcje spółki Advantest traciły kilkanaście procent, jednak skończyły sesję blisko -5%. Główny indeks giełdy na Tajwanie (TAIEX) otworzył się z przeceną przekraczającą 8%, ale dzięki interwencji ministerstwa finansów udało się zredukować spadek do 4,5%.
Korekta czy załamanie?
Według analityków, piątkowa sesja miała charakter gwałtownego rozładowania presji politycznej i delewarowania. Obawy o wolumen inwestycji w amerykańską infrastrukturę cyfrową uderzają w wycenę azjatyckich poddostawców hardware'u.
Charu Chanana z Saxo wskazała na mechanizm błędnego koła - gdy zaniepokojeni ryzykiem regulacyjnym fundusze i inwestorzy detaliczni zaczęli symultanicznie zamykać pozycje, napędziło to lawinę wymuszonych likwidacji pozycji z dźwignią, potęgując skalę załamania.

