Radosław Sikorski o zachowaniu Karola Nawrockiego. "Mógł dać z główki, a tylko pchnął" - Wiadomości Onet
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego, zarzucając mu próby niekonstytucyjnego poszerzenia kompetencji i tworzenia systemu prezydenckiego.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski ostro zrecenzował ostatnie działania prezydenta Karola Nawrockiego. Zarzucił głowie państwa próby niekonstytucyjnego poszerzania kompetencji, „uzurpację władzy” oraz wykorzystywanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego do politycznej nagonki na rząd.
Sikorski w zdecydowanych słowach odniósł się do przebiegu posiedzenia RBN. Według ministra prezydent Nawrocki próbował podczas tego spotkania „usprawiedliwić swoją uzurpację władzy”. Szef polskiej dyplomacji ocenił, że głowa państwa dąży do stworzenia systemu prezydenckiego, co nie ma oparcia w Konstytucji RP.
Uzurpacja władzy
— Próbuje swoje obowiązki protokolarne, jak przyjmowanie ślubowania, mianowanie ambasadorów czy oficerów, tak zinterpretować, aby powiększyć swoją władzę. Chce sam decydować, kto będzie sędzią, a kto nie — mówił Sikorski.
Nie zgodzimy się na ustrój prezydencki, bo konstytucja go nie przewiduje i nie do tego naród wybrał prezydenta. Mam wrażenie, że on nie rozumie swojej roli — nie jest „Królem Słońce”, nie rządzi Polską.
Protesty przed TK
Minister skrytykował również samą formułę zwołanej RBN, nazywając ją „niegodną pułapką medialną”. Podkreślił, że w przeszłości gremium to służyło do poważnych dyskusji za zamkniętymi drzwiami, podczas gdy obecnie zostało sprowadzone do „politycznej nagonki na premiera”.
Nawiązując do incydentu przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Nawrocki sforsował wejście i odepchnął sędzię Annę Korwin-Piotrowską, Sikorski skwitował sytuację krótko: — Jest silniejszy, przedarł się. Mógł dać z główki, a tylko pchnął.
Atmosfera protestów
Sikorski skomentował też atmosferę protestów przed TK, odnosząc się do scen, gdy poseł PiS Michał Wójcik wspólnie z Miłoszem Kłeczkiem z TV Republika śpiewali przeboje Krzysztofa Krawczyka. — To było bliżej „Wesołego Romka”, a nie Pavarottiego — kpił minister.
— Jaka opozycja, taki zamach — dodał Sikorski, oceniając robienie „szopki” i „jarmarku” z protestów i mówienie o zamachu stanu jako „plucie w twarz żyjącym weteranom stanu wojennego”.
Minister odniósł się również do propozycji resetu konstytucyjnego wysuwanej przez PSL, odrzucając scenariusz, w którym obecni sędziowie mieliby przedwcześnie zakończyć swoją misję. Ocenił, że propozycje te prowadziłyby do niepożądanego poszerzenia władzy prezydenta.