
Wyniszczający konflikt na Bliskim Wschodzie. Media: Huti zażądali miliardów
Według „The Wall Street Journal” jemeńscy rebelianci Huti zażądali od Arabii Saudyjskiej 51 miliardów dolarów za wstrzymanie ataków na saudyjskie terytorium.
Według amerykańskiego dziennika, Huti argumentowali żądaną kwotę stratami poniesionymi podczas wieloletnich ataków saudyjskich. Wiceminister ds. dyplomacji publicznej Arabii Saudyjskiej, Rayed Krimly, oficjalnie zaprzeczył doniesieniom o żądaniach finansowych ze strony jemeńskich rebeliantów.
Negocjacje i żądania
Przedstawiciele Arabii Saudyjskiej zwrócili się do Hutich z pytaniem, co może sprawić, że konflikt wygaśnie. Według źródeł „WSJ”, w negocjacjach miały padać różne kwoty, ale przesłanie się nie zmieniało: cena za pokój miała być liczona w miliardach dolarów.
Huti domagali się również uznania przez Rijad ich kontroli nad Jemenem. Jeśli doniesienia się potwierdzą, dla Arabii Saudyjskiej byłby to poważny wizerunkowy cios.
Sytuacja w cieśninie
Od września Huti kontrolują część kluczowych punktów w cieśninie Bab al-Mandeb, co zmusza Arabię Saudyjską do podjęcia działań w celu ochrony szlaków handlowych. Przez tę wąską bramę morską między Morzem Czerwonym a Oceanem Indyjskim przebiega jedna z najważniejszych światowych tras żeglugowych.
Od października siły rządowe Jemenu, wspierane przez Arabię Saudyjską, odbijają od Hutich tereny pozwalające na kontrolowanie tej strategicznie ważnej cieśniny.