3 bln dolarów wyparowały z Wall Street. Inwestorzy uciekają - Business Insider Polska
Światowe giełdy notują gwałtowne spadki po wyborach w USA, a amerykańskie akcje straciły w ciągu jednej sesji ponad 3 bliony dolarów kapitalizacji.
W piątek przecena rozlała się na rynki azjatyckie. Japońskie indeksy spadły o ponad 3 proc. już w pierwszych pięciu minutach handlu. Pod presją znalazły się również południowokoreańskie spółki z sektora półprzewodników, co doprowadziło do uruchomienia mechanizmów automatycznego wstrzymania notowań.
Korejski kryzys
Handel w Korei Południowej zawieszono na 20 minut, gdy indeks Kospi Composite spadł o 8,5 proc., przebijając w dół poziom 5000 punktów. Nasdaq 100 zakończył sesję spadkiem o 6,4 proc.
Po niebieskiej fali inwestorzy obawiają się, że szczyt wydatków kapitałowych na AI jest już za nami
Polityczne konsekwencje
Początkowo rynki pozytywnie zareagowały na spektakularne zwycięstwo Demokratów nad republikanami Donalda Trumpa we wtorkowych wyborach uzupełniających. Nastroje na Wall Street szybko jednak się pogorszyły.
Niepokój inwestorów potęguje sukces kandydatów krytycznych wobec budowy centrów danych. Zwyciężyli oni w istotnych wyścigach wyborczych m.in. w Teksasie, Ohio i Georgii. Na Wall Street rosną obawy, że nowo wybrani politycy mogą ograniczyć tempo rozwoju infrastruktury AI.