Proizraelskie lobby wydało 84 mln dolarów na wybory w USA. Niemal dwie trzecie poszło na przegranych
AIPAC i powiązane z nim organizacje wydały łącznie 84 mln dolarów na wybory w USA, z których 55 mln przypadło na kandydatów, którzy przegrali.
Amerykańsko-Izraelski Komitet Spraw Publicznych (AIPAC) zainwestował łącznie 84 mln dolarów w kampanie wyborcze w USA, z których 55 mln przypadło na kandydatów, którzy przegrali. Około 32 mln dolarów wydano na próby powstrzymania Abdula El-Sayeda, kandydata Demokratów, który wygrał w Michigan i ma być pierwszym muzułmaninem w amerykańskim Senacie.
Skuteczność AIPAC drastycznie spadła z 87 do 34 proc. W 2022 r. 69 proc. wydatków komitetu wyborczego AIPAC przypadło na zwycięskie kampanie, w 2024 r. już 87 proc. W tegorocznych wyborach było to zaledwie ok. 34 proc.
Porażki kandydatów
Według Middle East Eye porażki kandydatów wspieranych przez AIPAC świadczą o rosnącej niechęci Amerykanów do Izraela. Wiąże się ona z wojną w Strefie Gazy oraz amerykańsko-izraelską wojną z Iranem, która przyczyniła się do wzrostu kosztów życia.
„Wojna z Iranem i bliskie związki Waszyngtonu z Izraelem przyczyniły się do porażki Republikanów”
Pod koniec października AIPAC zapowiedziało, że przestanie oficjalnie popierać kandydatów. Decyzja wiązała się z pogarszającym się wizerunkiem Izraela, zwłaszcza wśród wyborców Demokratów. Poparcie AIPAC, dawniej polityczny atut, coraz częściej staje się obciążeniem.