
Tusk wiedział o spotkaniu z Mentzenem. „Pobłogosławiłem” Kosiniaka-Kamysza
Premier Donald Tusk potwierdził, że wiedział o spotkaniu wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza z liderem Konfederacji Sławomirem Mentzenem i je „pobłogosławił”.
Premier Donald Tusk zadeklarował w czwartek wieczorem, że ma pełne zaufanie do wicepremiera, ministra obrony i prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jest człowiekiem godnym zaufania, moim przyjacielem - dodał. Przekazał, że wiedział wcześniej o spotkaniu szefa ludowców z jednym z liderów Konfederacji Sławomirem Mentzenem ws. kryzysu wokół TK.
Kancelaria Premiera, Mentzen i Kosiniak-Kamysz opublikowali na swoich profilach na platformie X wspólne zdjęcie. Lider Konfederacji opatrzył je opisem „idzie ku dobremu”, a szef PSL napisał: „wszyscy dziś o tym… jak minął dzień? Bardzo pracowicie”.
Reset konstytucyjny
Wcześniej w czwartek Kosiniak-Kamysz przedstawił projekt ustawy o zmianie konstytucji, nazwany „resetem konstytucyjnym”, i zwrócił się o poparcie propozycji do formacji opozycyjnych, które deklarowały chęć zmiany konstytucji, czyli do Konfederacji i Rozwoju Plus.
Przedstawiony przez szefa PSL projekt zakłada, że Zgromadzenie Narodowe na umotywowany wniosek Krajowej Rady Sądownictwa mogłoby większością co najmniej 3/5 ustawowej liczby członków (336 parlamentarzystów) uznać trwałą niezdolność TK do wykonywania jego zadań. Następnie taką samą większością, w jednym głosowaniu, wybrałoby nowy 15-osobowy skład Trybunału.
Kandydatów wskazywałby marszałek Sejmu po zasięgnięciu opinii m.in. I prezesów SN i NSA oraz za uprzednią zgodą prezydenta. W dniu wyboru nowego składu wygasłyby kadencje dotychczasowych sędziów TK, którzy przeszliby w stan spoczynku.
Reakcje polityków
Premier, pytany wieczorem przez dziennikarzy w Sejmie o to spotkanie, podkreślił, że Kosiniak-Kamysz informował go o nim wcześniej, i go „pobłogosławił”. Zaznaczył, że ma pełne zaufanie do prezesa PSL. - Jest nie tylko wicepremierem, ale człowiekiem godnym zaufania, moim przyjacielem – powiedział Tusk.
Jak się jest w koalicji, jak się wybierało tych sędziów do Trybunału Konstytucyjnego, to powinno się im kibicować - ocenił szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek odnosząc się do propozycji PSL. Wybraliśmy sędziów, dajmy teraz im działać - dodał.
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski powiedział, że nie przyjmuje scenariusza, w którym legalnie wybrani sędziowie TK musieliby zakończyć misję. Według niego propozycja PSL, wedle której kandydatów na sędziów TK wskazywałby marszałek Sejmu za uprzednią zgodą głowy państwa, byłaby poszerzeniem władzy prezydenta.
Poparcia projektowi PSL wyklucza Tomasz Trela (Lewica). - Jeżeli ktokolwiek myśli, że Lewica pod pachę z PiS będzie zmieniała konstytucję, to się myli. Na pewno nie z PiS, a bez PiS tego chyba nie uda się zrobić - powiedział. Przychylny projektowi ludowców jest Paweł Śliz z Polski 2050.
Poseł Paweł Jabłoński (Rozwój Plus) wyraził zadowolenie, że idea „resetu” zdobywa coraz szersze poparcie. Polityk PiS Paweł Szrot mówi wprost: „na tę chwilę nie jesteśmy skłonni rozmawiać o żadnym resecie”. Konfederacja na propozycję PSL nie mówi „nie”. - Będziemy ją analizować - zapowiedział poseł Michał Wawer.