Sędzia wstrzymuje budowę łuku triumfalnego. Pokrzyżowała plany Donalda Trumpa
Federalna sędzia Tanya Chutkan tymczasowo wstrzymała budowę łuku triumfalnego w Waszyngtonie, lansowanego przez prezydenta Donalda Trumpa.
Federalna sędzia Tanya Chutkan tymczasowo zablokowała rozpoczęcie prac nad budową łuku triumfalnego w Waszyngtonie. Lansowany przez Donalda Trumpa projekt uzyskał wcześniej zezwolenie od państwowej komisji planowania.
Decyzja komisji
Narodowa Komisja Planowania Stolicy (NCPC) podjęła decyzję w głosowaniu, które zakończyło się wynikiem 8:4. Za zezwoleniem na budowę opowiedzieli się członkowie komisji związani z administracją lub Trumpem.
Prezydent Trump, jako przywódca i wybitny budowniczy rozumie, że dla naszej tożsamości narodowej ważne jest pokazanie, kim jesteśmy, poprzez wspaniałe pomniki
Koszty i kontrowersje
Według zapowiedzi budowa mogłaby ruszyć jeszcze w tym tygodniu, ale w czwartek została zablokowana na dwa tygodnie. Wcześniej władze Arlington pozwały administrację Trumpa, domagając się zablokowania budowy.
Łuk triumfalny ma stanąć nad Potomakiem, między Mauzoleum Lincolna a Cmentarzem Narodowym w Arlington. Nie jest jasne, kto za niego zapłaci, ani ile będzie kosztował, ale niektóre szacunki mówią o nawet 100 mln dol.
Koncepcja projektu
Trump zapowiedział, że budowla ma upamiętnić obchodzoną w tym roku 250. rocznicę powstania USA, uczcić amerykańską historię i służbę żołnierzy. Projekt ma być inspirowany paryskim Łukiem Triumfalnym.
Media zaznaczają, że tak duży obiekt może stanowić zagrożenie dla ruchu lotniczego na pobliskim lotnisku im. Ronalda Reagana. Obrońcy zabytków alarmują też, że obiekt zakłóci widoki o znaczeniu historycznym.
Według projektu budowla ma liczyć 76 m wysokości, a na jej szczycie znajdzie się złota Statua Wolności, strzeżona przez cztery złote lwy.