
Branża wierzy w Fundusz Kolejowy, ale nie w local content?
Przedstawiciele branży kolejowej wyrażają nadzieję na stabilizację finansową dzięki Funduszowi Kolejowemu, podczas gdy doświadczenia z programem local contentu budzą sceptycyzm.
Wojciech Trojanowski, członek zarządu Strabag, ocenia Fundusz Kolejowy jako kluczowy element stabilizacji finansowej. Ostatnie dwa lata przyniosły wzrost liczby przetargów, co należy docenić PKP PLK.
Podobnie Artur Popko, prezes Budimeksu, wskazuje na potrzebę przewidywalności. Wskazuje na trudności lat 2020–2023 i wyraża nadzieję, że fundusz wzmocni finansowanie i wprowadzi stabilność.
Popko zaznacza, że duża część środków z Unii Europejskiej zostanie skierowana na inwestycje kolejowe, co pozwoli na płynną realizację projektów w kolejnym budżecie 2028–2034.
„Widzimy, co się dzieje na przetargach. Dalej jest przynajmniej 10 ofert. To dobrze z jednej strony, bo jest duża konkurencja, ale i widzimy dużą determinację, by wygrywać przetargi”
Krytyka zasad local contentu
Rafał Leszczyński, prezes KZN Bieżanów, przedstawia bardziej pesymistyczny obraz w kontekście local contentu. Zwraca uwagę na negatywne doświadczenia z programem NCBR.
Według niego zmieniono warunki wypłat i zredukowano środki kwalifikowane do badań, które w wielomilionowych projektach stanowią zaledwie 5–10 procent wartości.
Duże firmy zastanawiają się nad zerwaniem umów, ponieważ obecne zasady nie sprzyjają rozwojowi. Leszczyński ocenia sytuację jako niebywałą, mimo że program miał być miejscem rozwoju.
Krytykuje również dialog techniczny z CPK, wskazując na niekonsekwencje, które „powiały grozą”. Jednak jego firma pracuje z szefostwem Centralnego Portu Komunikacyjnego, licząc na rozwiązanie problemów.
Budżet PKP PLK w cieniu
Leszczyński zwraca uwagę na dysproporcję między zapowiadanymi a realnie finansowanymi inwestycjami. W przyszłym roku PKP PLK planuje przetargi na poziomie 20 mld zł.
Biorąc pod uwagę inflację, 3 miliardy zł dzisiaj mają taką wartość, jak 1,5 miliarda pięć lat temu. To oznacza, że PKP PLK dysponuje środkami na zaledwie 15 procent zaplanowanych inwestycji.
W latach 2020–2022 budżet PKP PLK spadł z 2,9 mld do 0,7 mld zł, co potwierdza trudności finansowe. Inwestorzy obawiają się, że brak odpowiedniego finansowania doprowadzi do „biedy” w sektorze kolejowym.