Skip to main content
Rzucił siekierą w samochód w Krakowie. Podczas zatrzymania doznał urazu. Policja ujawnia szczegóły - Kurier Krakowski

Rzucił siekierą w samochód w Krakowie. Podczas zatrzymania doznał urazu. Policja ujawnia szczegóły - Kurier Krakowski

Policja Kraków
6 lis 2026, 02:30Policja Regiony
Oryginał
2 min czytania

26-latek został zatrzymany przez policję w Krakowie po tym, jak rzucił siekierą w kierunku przejeżdżającego samochodu, podczas interwencji doznał urazu ręki i trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 3 listopada, około godziny 13 na krakowskim Podgórzu. Dyżurny Komisariatu V otrzymał informację o agresywnym mężczyźnie, który miał zaatakować przejeżdżający pojazd siekierą. Narzędzie nie uderzyło w samochód, a żadna z osób znajdujących się w pobliżu nie odniosła obrażeń. Dzielnicowi skierowani na miejsce rozpoczęli poszukiwania sprawcy na sąsiednich ulicach.

W rejonie jednego ze skrzyżowań zauważyli młodego mężczyznę z plecakiem, odpowiadającego rysopisowi. Zareagował na pojawienie się funkcjonariuszy pokazaniem obraźliwego gestu. Kiedy mundurowi wysiedli z radiowozu i zaczęli się do niego zbliżać, chwycił plecak i próbował coś z niego wyciągnąć. Policjanci podejrzewali, że może sięgać po siekierę, dlatego polecili mu trzymać ręce w widocznym miejscu.

Mężczyzna nie podporządkował się wydawanym komendom, co doprowadziło do zastosowania wobec niego chwytów obezwładniających. W trakcie interwencji zatrzymany doznał urazu ręki. Policjanci udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali pogotowie ratunkowe. Ratownicy przewieźli go do jednego z krakowskich szpitali, gdzie pozostawiono go na obserwacji. Pobrano także próbkę krwi do badań toksykologicznych.

Zaskakujące wyjaśnienie sprawcy

Podczas interwencji policjanci zapytali mężczyznę, dlaczego wcześniej rzucił siekierą w kierunku samochodu. Jego wyjaśnienie było zaskakujące. Twierdził, że uznał pojazd za nieoznakowany radiowóz, którym podróżują nieumundurowani funkcjonariusze. Taką wersję wydarzeń przedstawił sam zatrzymany, a policja przytoczyła ją w opublikowanym oświadczeniu.

Sprawdzenie danych osobowych przyniosło kolejne ustalenia. Okazało się, że 26-latek był poszukiwany przez sąd w związku z zaległą karą dziesięciu dni aresztu. Mężczyzna nie musiał jednak odbywać tej kary, ponieważ skorzystał z możliwości uregulowania grzywny, która pozwoliła mu uniknąć zastępczego aresztu.

Możliwe konsekwencje

Funkcjonariusze rozpatrują możliwość pociągnięcia mężczyzny do odpowiedzialności za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub doznania ciężkich obrażeń. Za takie przestępstwo przewidziano karę do trzech lat pozbawienia wolności. Policja analizuje również kwestię odpowiedzialności za posiadanie niebezpiecznych przedmiotów.

Za posiadanie niebezpiecznych przedmiotów grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna wynosząca co najmniej trzy tysiące złotych. Sprawa pozostaje w rękach funkcjonariuszy Komisariatu Policji V w Krakowie. Policjanci będą prowadzić dalsze czynności, a decyzje dotyczące odpowiedzialności 26-latka zostaną podjęte na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.7-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram