Von der Leyen nie była na konferencji z Nawrockim. Poseł zdradza kulisy
Ursula von der Leyen wycofała się z udziału w konferencji prasowej z Karolem Nawrockim z powodów kalendarzowych - poinformował były minister Szymon Szynkowski vel Sęk.
Były minister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk wyjaśnił, że nieobecność Ursuli von der Leyen na konferencji prasowej w Trenczynie z udziałem Karola Nawrockiego wynikała wyłącznie z „względów kalendarzowych”. Potwierdził też, że wkrótce ma zapaść decyzja w tej sprawie.
Decyzja KE
Jak donosił Bloomberg, przewodnicząca Komisji Europejskiej zrezygnowała z udziału w spotkaniu z polskim prezydentem jako gest poparcia dla Donalda Tuska w związku z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego. Chciała w ten sposób uniknąć legitymizacji stanowiska prezydenta Nawrockiego w sporze o mianowanie nowych sędziów.
Sprostowanie doniesień Bloomberga zostało przekazane przez służby Komisji zarówno jego redakcji, jak i polskim mediom, w tym mediom publicznym.
Reakcja prezydenckiego szefa
Głos w sprawie zabrał również Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP, potwierdzając informacje o nieobecności von der Leyen. W swoim wpisie na platformie X zarzucił Telewizji Publicznej, że od wielu posiada jasne stanowisko KE w tej sprawie, jednak cenzuruje dziennikarkę, która je otrzymała.
Przydacz zapytał również, czy premier Tusk dzwonił do stacji czy posłużył się Szłapką, wskazując, że Telewizja Publiczna jest finansowana przez wszystkich Polaków.