Niepokojące doniesienia z Rumunii. Groźby wobec kolejnych samolotów
Rumuńskie służby wywiadowcze poinformowały o groźbach podłożenia bomb w dwóch kolejnych samolotach, należących do KLM i Wizz Air.
Jeden z zagrożonych samolotów KLM leciał do Tel Awiwu, a po otrzymaniu groźby wylądował w Bukareszcie. Piloci zwrócili się o sprawdzenie maszyny przez służby pirotechniczne. Wcześniej podobne zgłoszenia dotyczyły rejsu Wizz Air z Mediolanu do Bukaresztu oraz samolotu Air Serbia lecącego z Belgradu do stolicy Rumunii.
Szerokość zjawiska
W czwartek dodatkowe kontrole lub eskortę myśliwców zastosowano także wobec części rejsów obsługiwanych przez Aer Lingus, PLL LOT, Wizz Air, Finnair, EasyJet i Iberię. Według Reutersa żadne państwo nie wskazało dotąd sprawców gróźb.
Informacje o zagrożeniu otrzymały również lotniska Heathrow i Birmingham w Wielkiej Brytanii. Zarządca Heathrow ocenił zgłoszenie jako niewiarygodne i przekazał, że nie stwarzało ono zagrożenia dla pasażerów, załogi ani samolotów.
Poprzednie incydenty
Dwa dni wcześniej odnotowano kolejną serię zgłoszeń dotyczących lotów komercyjnych w Europie. Cztery z nich odnosiły się do połączeń Ryanaira: z Manchesteru do Murcji, z Lizbony do Rzymu, z Dublina do Rzymu oraz z Dublina do Sofii.
Groźby dotyczyły też samolotów lecących do Warszawy z Kopenhagi i lotniska Londyn-Heathrow, a także rejsu Wizz Air z Bergamo do Sofii. W poniedziałek maszynę Wizz Air z Londynu do Sofii przekierowano do Budapesztu po informacji o bombie na pokładzie. Zagrożenia nie potwierdzono.