
RPP nie wyklucza zmiany stóp procentowych. Prezes NBP wskazał konkretny termin - Filary Biznesu
Prezes NBP Adam Glapiński wskazał, że po listopadowym posiedzeniu pojawił się „duży znak zapytania” w sprawie stóp procentowych na styczeń.
Decyzja o pozostawieniu stóp bez zmian była uzasadniona, ale pojawił się „duży znak zapytania” związany z perspektywami inflacji, cenami surowców i działaniami regulacyjnymi rządu – powiedział prezes NBP Adam Glapiński.
Nastawienie członków Rady Polityki Pieniężnej wyraźnie zmieniło się w porównaniu z sytuacją sprzed kilku miesięcy, gdy debata dotyczyła możliwych obniżek stóp.
Jastrzębie nastawienie
Nastawienie jest wyraźnie takie jastrzębie. To znaczy boimy się, że trzeba będzie te stopy podwyższyć – powiedział Glapiński.
Czynniki decydujące
Kluczowe znaczenie dla przyszłych decyzji będą miały sytuacja na światowych rynkach surowców energetycznych oraz krajowe działania regulacyjne wpływające na ceny energii i paliw.
RPP analizuje przede wszystkim ostateczny wpływ tych czynników na inflację, niezależnie od kosztów, jakie ponosi budżet państwa w związku z ewentualnymi mechanizmami osłonowymi.
Jeszcze miesiąc temu utrzymanie stóp nie budziło większych wątpliwości, ale obecnie sytuacja stała się bardziej złożona.
Perspektywy długoterminowe
Czynnikiem mogącym w przyszłości obniżać ceny ropy naftowej jest rozwój wydobycia w Wenezueli, jednak jego wpływ nie będzie widoczny w najbliższych latach.
RPP na zakończonym posiedzeniu utrzymała stopy na poziomie 3,75 proc., a w tym roku obniżyła je raz – na początku marca, o 0,25 pkt proc.