Kule z muszkietów, przejście do getta, fragmenty kaplicy. Na budowie odkryli relikty z kilku epok
Przy ulicy Świętojerskiej 9 archeolodzy odkryli pozostałości dawnych kamienic, piwnic oraz przedmioty z różnych epok, co opóźnia budowę Sejmiku Mazowieckiego.
Przy ulicy Świętojerskiej 9, gdzie powstaną wkrótce budynek Sejmiku Województwa Mazowieckiego i siedziba Sądu Apelacyjnego, archeolodzy odkopali piwnice dawnych kamienic oraz liczne przedmioty z różnych epok. Prace archeologiczne rozpoczęły się przed wakacjami, ponieważ teren ten jest mocno dotknięty przez historię.
Dawniej Świętojerska stanowiła granicę Starej i Nowej Warszawy, a w pobliżu znajdował się Pałac Krasińskich oraz pierwszy Teatr Narodowy, powołany przez króla Stanisława Augusta. W XVIII wieku teren zajmowały ogrody, stajnie i pojedyncze budynki mieszkalne, ale w XIX wieku radykalnie się zmienił - powstały kamienice i oficyny.
Kule muszkietowe i insurekcja
Archeolodzy odkryli pozostałości z insurekcji kościuszkowskiej z 1794 roku. - Właśnie na tym terenie, przy Placu Krasińskich i Świętojerskiej, była dosyć spora bitwa mieszkańców Warszawy z Rosjanami - opowiadała Marzena Kasprzycka, prezeska Stowarzyszenia Starożytników. - Ślady tego znaleźliśmy w postaci kul muszkietowych, których jest dość sporo.
Ponieważ są to przedmioty, które często dawno temu wyszły już z użycia i nie wszyscy o nich pamiętają
Przejście do getta
W rejonie Nowego Miasta, między ulicami Świętojerską, Długą i Nowiniarską, znaleziono przedmioty codziennego użytku oraz pozostałości z XVII-wiecznej kuźni. - Wszędzie powstawały kamienice. Było tu mnóstwo warsztatów, sklepików i przedsiębiorstw, o czym świadczą takie znaleziska jak matryce drukarskie - podkreśliła badaczka.
Kolejnym odkryciem jest przejście w murze getta, znalezione przy ostatniej kamienicy od strony ulicy Świętojerskiej. Największą niespodzianką okazały się stiuki wapienne, prawdopodobnie pochodzące z zburzonej kaplicy teatynów, w której uczył się król Stanisław August Poniatowski i Kazimierz Pułaski.
Utrudnienia dla kierowców
Zakończenie prac archeologicznych oznacza przyspieszenie robót budowlanych. - Budowa wchodzi w kolejny etap realizacji, polegający na robotach ziemnych i zabezpieczeniu wykopu - poinformował Przemysław Pokora, kierownik budowy z firmy Balzola. - Przewidujemy wzmożony ruch samochodów ciężarowych, czasowe zajęcie fragmentu pasa drogowego i lokalne utrudnienia w ruchu pieszym.
Inwestycja ma zakończyć się w drugiej połowie 2029 roku. Znalezione przedmioty trafią teraz do specjalistów, którzy zajmą się ich analizą, dokumentacją i datowaniem. - Szukają do tego analogii, nie tylko w Polsce, ale też w Europie - wyjaśniła Kasprzycka. - Utrwalamy pamięć o zwykłych ludziach, o których się właściwie nie pisze.