Kulisy wejścia prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego - TVN24
Prezydent Andrzej Duda tuż przed 1 w nocy z piątku na sobotę wtargnął do Trybunału Konstytucyjnego po przepychankach z sędziami, co jest bezprecedensowym wkroczeniem przedstawiciela władzy wykonawczej do siedziby sądowniczej.
Wejście prezydenta do budynku Trybunału Konstytucyjnego przy Alei Szucha w Warszawie nastąpiło tuż przed godziną 1 w nocy z piątku na sobotę. Decyzja ta jest bezprecedensowa, ponieważ głowa państwa, przedstawiciel władzy wykonawczej, wtargnąła do siedziby odrębnej władzy sądowniczej po przepychankach z sędziami.
Jak ustalił Patryk Michalski, autor programu „News Michalskiego” w TVN24+, Karol Nawrocki, szef Kancelari Prezydenta, od momentu podjęcia decyzji o zawróceniu samolotu lecącego do Senegalu, informował swoich współpracowników o zamiarze wizyty w TK.
Ochrona prezydenta
To zostałoby odebrane jako afront wobec głowy państwa, więc to nie wchodziło w grę
Służba Ochrony Państwa nie próbowała odwieść prezydenta od zamiaru pojechania do Trybunału Konstytucyjnego. Jak donoszą źródła TVN24, takie działanie zostałoby odebrane jako afront wobec głowy państwa.