Kreml reaguje na wybory w USA. Twardy sygnał w sprawie Ukrainy
Kreml zapewnił, że Rosja będzie „zabezpieczać” swoje interesy w Ukrainie niezależnie od wyników wyborów w USA, podkreślając pełną suwerenność państwa.
W czwartek Dmitrij Pieskow, rzecznik Kremla, podkreślił, że Rosja pozostanie niezależna w kwestii Ukrainy, niezależnie od wyników wyborów w USA. Zapewnił, że interesy Rosji zostaną „zabezpieczone” w każdych okolicznościach, wskazując na pełną suwerenność państwa.
Pieskow odniósł się do wyborów do Kongresu USA, po których Partia Demokratyczna zdobyła większość w Izbie Reprezentantów i Senacie. Rzecznik Kremla stwierdził, że zmiana władzy w USA nie wpłynie na rosyjską politykę wobec Ukrainy.
Oczywiście realizacja interesów Rosji w kwestiach ukraińskich nie może być uzależniona od sytuacji w USA. Nasze interesy zostaną zabezpieczone w każdych okolicznościach. Rosja jest państwem w pełni suwerennym.
Tankowce z olejem
Pieskow odniósł się również do doniesień brytyjskiego dziennika „Financial Times” o zmianie kursu tankowców z rosyjskim olejem napędowym do USA. Rzecznik Kremla zapewnił, że „cały olej napędowy znajdzie swoich nabywców” i że zmiana trasy statków nie ma związku z wyborami w USA.
Kiriłł Dmitrijew, doradza Władimira Putina, określił publikację „Financial Times” jako „fake news”. Na portalu X napisał, że „tankowce zmierzające do USA kontynuują rejs zgodnie z planem”.
Cyberataki w Europie
Pieskow zaprzeczył też oskarżeniom o rosyjski udział w cyberatakach na systemy chłodnicze w Europie. Nazwał te zarzuty „absurdalnymi” i stwierdził, że są bezpodstawne, podkreślając brak dowodów na rosyjską odpowiedzialność.
Ataki, do których doszło na początku tygodnia m.in. w Szwecji, Belgii, Irlandii, Portugalii i Polsce, spowodowały wzrost temperatury w zamrażarkach do 50 stopni Celsjusza, co doprowadziło do zniszczenia zapasów żywności. Podobny incydent miał miejsce we Francji we wrześniu, gdy hakerzy zaatakowali ok. 700 supermarketów.