
Von der Leyen nie pojawiła się na wspólnej konferencji z Nawrockim. Media: Chodzi o TK
Ursula von der Leyen nie pojawiła się na wspólnej konferencji z przywódcami Grupy Wyszehradzkiej, spotykając się z dziennikarzami dopiero po zakończeniu ich spotkania w Trenczynie.
Wspólna konferencja prasowa Ursuli von der Leyen i przywódców Grupy Wyszehradzkiej miała rozpocząć się o godz. 14.30. Ostatecznie z dziennikarzami spotkali się jedynie przywódcy Polski, Czech, Słowacji i Węgier.
Ursula von der Leyen pojawi się na briefingu w Trenczynie nieco później, już po spotkaniu przywódców V4. Informatorzy agencji Bloomberg twierdzą, że decyzja szefowej KE jest wyrazem wsparcia dla Donalda Tuska w jego konflikcie z Karolem Nawrockim o Trybunał Konstytucyjny.
Brak zainteresowania po polskiej stronie
Z głosów pochodzących z Pałacu Prezydenckiego wynika, że również stronie polskiej niespecjalnie zależało na tym spotkaniu. Obecny na Słowacji prezydencki minister Marcin Przydacz pytany przez Interię o to, czy Karol Nawrocki będzie chciał rozmawiać z von der Leyen o unijnym stanowisku w sprawie TK, odpowiedział, że w ocenie Pałacu Prezydenckiego „sprawy dotyczące Polski powinny być rozstrzygane w Polsce”.
Polacy nie życzą sobie sytuacji, w której niemiecka polityk będzie interweniowała tylko po to, aby wesprzeć swojego kolegę polityka, jednocześnie będzie mówiła o tym, jak ważne są niby zasady dotyczące praworządności. Teraz jest czas. Jeżeli UE naprawdę chce dbać o praworządność, to czy widzi pałki policyjne na terenie TK?
Wizyta Nawrockiego na Słowacji
Na wspólnej konferencji prasowej Nawrocki z przywódcami trzech państw zaznaczył, że „Europa Środkowa powinna aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu przyszłości swojego kontynentu”. Dodał, że takie formaty jak V4 powinny dzielić się swoimi spostrzeżeniami i mieć większy wkład do wspólnej rodziny europejskiej.
Zdaniem prezydenta „Europa Środkowa nie może być jedynie odbiorcą decyzji podejmowanych przez innych”. Podkreślił, że współpraca w ramach Grupy Wyszehradzkiej „pozwala skuteczniej przedstawiać tę perspektywę i zabiegać o rozwiązania odpowiadające potrzebom obywateli”.
Siła Europy musi opierać się na sile jej państw członkowskich, ich gospodarek, i na sile obywateli. Nie możemy akceptować rozwiązań, które osłabiają europejski przemysł, podnoszą koszty życia rodzin i ograniczają możliwości rozwoju przedsiębiorstw" - powiedział Nawrocki.