
Koniec rozejmu w Ołeszkach. Tragiczna śmierć dyrektora szkoły
Po zakończeniu rozejmu w Ołeszkach zginął były dyrektor szkoły Kostiantyn Melnyk, trafiony dronem - poinformowała szefowa miejskiej administracji Hasanienko.
Nawet po tzw. rozejmie otrzymaliśmy informację, że w wyniku ataku drona zginął były dyrektor szkoły Kostiantyn Melnyk - powiedziała Hasanienko w wywiadzie dla agencji Ukrinform. Jak zapewniła, obecnie pracuje wraz ze swoim zespołem z osobami, które udało się w ostatnich dniach ewakuować z Ołeszek.
Szefowa miejskiej administracji zwróciła też uwagę na problemy z dystrybucją pomocy humanitarnej. Ci, którym udało się ją otrzymać, mówią, że wydawano minimalny zestaw produktów, którego nie wystarcza na tydzień - oznajmiła.
Sytuacja ewakuacji
Hasanienko opisała również sytuację osób, które z różnych przyczyn nie były w stanie się ewakuować. Jak przekazała, wiele z nich ukrywało się w piwnicach bez dostępu do najnowszych informacji i nie wiedziało o misji humanitarnej.
Część mieszkańców rezygnowała z wyjazdu w obawie przed rosyjskimi tzw. działaniami filtracyjnymi (szczegółowymi kontrolami). Mieszkańcy Ołeszek przypuszczali, że ewakuacja będzie podróżą w jedną stronę - bez prawa powrotu.
(Ci, którzy wyjechali), nie mogli jednak pozostać (w Ołeszkach), ponieważ w obu przypadkach czekała ich śmierć. Dlatego zaryzykowali.
Tło rozejmu
Biały Dom poinformował 23 października, że Rosja i Ukraina zgodziły się tymczasowo wstrzymać walki w Ołeszkach, by umożliwić dostarczenie tam pomocy humanitarnej i przygotować ewakuację ludności cywilnej. Administracja USA podkreślała, że do rozejmu doprowadziła pierwsza dama USA Melania Trump.
Rozejm rozpoczął się 27 października o godz. 3 czasu ukraińskiego i trwał do godz. 22.59 w dniu 1 listopada. W czwartek Melania Trump ma spotkać się w Białym Domu z przedstawicielami Ukrainy i Rosji, aby wygłosić przemówienie na temat zakończonego rozejmu.
Ołeszki leżą około 4 km od Chersonia na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru. Władze w Kijowie wielokrotnie informowały o dramatycznej sytuacji mieszkańców. Bez dostępu do żywności i wody pitnej przebywało tam do niedawna około 2 tys. osób, w tym 50 dzieci.