
Lawinowo odmawiają gry dla Polski. Lavarini zaniemówił, gdy poznał powód - Interia Sport
Stefano Lavarini, selekcjoner żeńskiej siatkarskiej reprezentacji Polski, potwierdził lawinową odmawianie gry przez zawodniczki, co zaskoczyło go skalo problemu.
Przed kilkoma miesiącami głośno było o sprawie kilku siatkarek, które odmówiły przyjazdu na zgrupowanie reprezentacji Polski. Fakt ten potwierdził Stefano Lavarini, a w tle pojawiły się nazwiska Julii Nowickiej, Olivii Różańskiej, Weroniki Centki-Tietianiec, Joanny Lelonkiewicz i Dominiki Pierzchały.
Głośno było również o nieobecności Malwiny Smarzek, która swoją absencję tłumaczyła „ważnymi powodami osobistymi”. I choć PZPS wyraził nadzieję, że siatkarka dołączy do biało-czerwonej ekipy później, na mistrzostwa Europy, tak się ostatecznie nie stało.
Problem corocznych nieobecności
Lavarini w rozmowie z TVP Sport podkreślił, że „nie zaskoczyło go to, co wydarzyło się przed sezonem”, ale zaskakuje go skala problemu. „Problem licznych absencji pojawia się bowiem co roku” - precyzuje.
Rotacja a filozofia selekcjonera
Pojawiają się głosy, że część zawodniczek odmówiła Lavariniemu, ponieważ nie zgadzają się z jego filozofią. Jak określiła Sara Kalisz z TVP Sport, Włoch „trzyma się określonego trzonu zespołu” i przez to możliwość rotacji jest ogranicowana.
Lavarini odpowiada: Rozumiem, skąd takie głosy mogą płynąć. Jeśli jednak którakolwiek zawodniczka miałaby tak twierdzić... Cóż, nie wiem, co powiedzieć. Podkreśla, że siatkówka to sport zespołowy, a każda zawodniczka musi udowadniać swoją wartość.