
Czerwone niebo nad Rosją. Ukraina zadała potężny cios
W nocy drony ukraińskie przeprowadziły zmasowany atak na Riazań, uderzając w rafinerię ropy naftowej oraz magazyn sieci Wildberries.
Atak miał miejsce w nocy ze środy na czwartek, około 2 w nocy czasu lokalnego. Region ogłoszono stan alarmu, a mieszkańcy donosili o licznych wybuchach i hałasie. Nagrania w mediach społecznościowych pokazywały szalejące płomienie w rafinerii, a nad miastem niebo przybrało niemal czerwony odcień.
Kluczowy cel ataku
Rafineria w Riazaniu, należąca do koncernu Rosnieft, rocznie przetwarza około 17-18 mln ton ropy, co stanowi prawie 5 proc. rosyjskich mocy przerobowych. Zakład produkuje benzynę, olej napędowy, paliwo lotnicze oraz bitum, dostarczając paliwo do Moskwy i centralnych regionów, a także na potrzeby rosyjskiego ministerstwa obrony.
Rocznie jest w stanie przetwarzać około 17-18 mln ton ropy rocznie, co stanowi prawie 5 proc. całych mocy przerobowych tego surowca w Rosji.
Drugi cel ataku
Drugim celem ataku było centrum logistyczne sieci Wildberries Tiuszewskaja o powierzchni 173 tys. metrów kwadratowych, otwarte w 2023 roku. Obiekt, będący częścią lokalnego parku przemysłowego, był już atakowany w lipcu, co spowodowało tymczasowe ograniczenie jego działalności.
Gubernator obwodu riazańskiego Paweł Małkow potwierdził na Telegramie zmasowany atak ukraińskich bezzałogowców. To szósty atak na rosyjskie rafinerie w tym tygodniu, który według doniesień może unieruchomić około 10 proc. rosyjskich mocy przerobowych ropy.