Przywłaszczyła prawie pół miliona z kasy pożyczkowej policji. Stracone pieniądze praktycznie nie do odzyskania
Była pracownica Wydziału Ruchu Drogowego w Stargardzie oskarżona o przywłaszczenie ponad 400 tys. zł z Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej.
Emerytowany policjant ze Stargardu stracił oszczędności, które odłożył w Kasie Zapomogowo-Pożyczkowej. Miesiące czekał na pożyczkę, a pieniądze zostały przywłaszczone przez byłą pracownicę Wydziału Ruchu Drogowego. Prokurator oskarżył kobietę o przywłaszczenie ponad 400 tys. zł i przelanie ich na konto w internetowym kasynie.
Członkowie kasy, którzy również stracili pieniądze, obawiają się, że środki praktycznie nie do odzyskania. Ofiary to głównie emerytowani funkcjonariusze, którzy zaufali systemowi.
Wzorowa pracownica
To była wzorowa pracownica, doceniana przez szefów, niemal prawa ręka ówczesnego komendanta. Chwaliła się, że ma dużo szczęścia. Gdzieś wygrała samochód, coś trafiła w zdrapkach.
Jak opowiada anonimowo członek kasy i pracownik komendy, kobieta była doceniana przez szefów, niemal prawa ręka ówczesnego komendanta. Miała jednoosobowy dostęp do kont Kasy Zapomogowo-Pożyczkowej.