
15 rosyjskich rafinerii wyłączonych z eksploatacji. Przerób ropy mocno spadł
Piętnaście z 38 głównych rosyjskich rafinerii zostało wyłączonych z eksploatacji, a kolejnych 12 ograniczyło produkcję - poinformował ukraiński wywiad.
Według najnowszych danych z końca września, opublikowanych przez Główny Zarząd Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy (HUR), 15 z 38 głównych rosyjskich rafinerii zostało wyłączonych z eksploatacji, a kolejnych 12 ograniczyło produkcję. Najtrudniejsza sytuacja wystąpiła w Nadwołżańskim, Centralnym i Południowym Okręgu Federalnym, gdzie zmniejszyły się moce produkcyjne pięciu rafinerii.
Łączny udział tych fabryk w przetwarzaniu ropy naftowej w Rosji wynosi około 33 proc. Rosja nie jest w stanie w pełni zaspokoić własnego zapotrzebowania na produkty naftowe, a jednocześnie wywiązywać się ze zobowiązaniami eksportowymi.
Działające rafinerie
Nadal działają rafinerie położone w odległych regionach Rosji, w tym omska, aczyńska, chabarowska, maryjska, wanińska i Nieftiechimserwis w Nowokuźniecku. We wrześniu 2026 r. łączna wielkość przerobu ropy w tych zakładach wyniosła 906 tys. baryłek dziennie, czyli o 147 tys. więcej niż na początku roku.
Precyzyjne uderzenia Sił Obrony Ukrainy w obiekty rosyjskiego sektora naftowego spowodowały straty gospodarcze państwa-agresora przekraczające 23,2 mld dolarów.
Ataki i reakcje
Pod koniec października Siły Zbrojne Ukrainy wznowiły ataki na rosyjskie rafinerie po dwutygodniowej przerwie, która mogła wynikać z żądania prezydenta USA Donalda Trumpa. Rafineria w Riazaniu - już szósta zaatakowana przez Ukrainę w tym tygodniu - należy do koncernu Rosnieft.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Kijów mógłby wstrzymać ataki na rosyjskie rafinerie, gdyby Stany Zjednoczone dostarczyły stronie ukraińskiej pociski do systemów obrony powietrznej Patriot. Rosjanie zaczęli importować paliwa z innych krajów, wykorzystując nieoficjalne kanały handlowe w celu omijania międzynarodowych sankcji.