
Cyberatak na norweskie MSZ. Dane tysięcy osób zagrożone
Hakerzy włamali się do systemu dotacyjnego norweskiego MSZ i agencji Norad, zagrażając danymi ponad 20 tysięcy osób.
Poważny incydent cyberbezpieczeństwa w Norwegii może mieć konsekwencje daleko poza granicami tego kraju. Szczególne obawy budzi ryzyko, że poufne informacje trafią w ręce reżimów, które wykorzystają je do identyfikowania i prześladowania swoich przeciwników.
Dane tysięcy osób zagrożone
Hakerzy włamali się do systemu dotacyjnorwego MSZ i agencji wspierającej organizacje prodemokratyczne na całym świecie – poinformowano w czwartkowym wydaniu dziennika „Vaart Land”. Według gazety przejęte mogły zostać dane tysięcy podmiotów, w tym działających w krajach autorytarnych.
Głównym celem cyberataku, oprócz resortu dyplomacji, był portal rządowej agencji Norad. Zarządza ona budżetem norweskiej pomocy rozwojowej o wartości ponad 34 mld koron (około 14 mld złotych). Za pośrednictwem tego portalu organizacje z całego świata ubiegają się o finansowanie swoich projektów.
Skala skutków ataku
Norad przekazała, że hakerzy wykorzystali kilkadziesiąt kont użytkowników i mogli uzyskać dostęp do danych ponad 20 tys. osób związanych z ponad 12 tys. organizacji. Potwierdzono przejęcie dokumentów, wniosków o dofinansowanie, a także informacji na temat wydatkowanych kwot i celów projektów finansowanych przez Norwegię.
Skalę skutków ataku przedstawiciele agencji określili jako „poważną”.
Ryzyko dla działaczy
Agencja finansuje m.in. działalność organizacji broniących praw człowieka, niezależnych mediów i środowisk prodemokratycznych. Część z nich działa w państwach autorytarnych i strefach konfliktów, gdzie ujawnienie informacji o współpracownikach i beneficjentach pomocy może narazić te osoby na represje.
Włamanie wykryto 30 października. Portal dotacyjny natychmiast wyłączono, a o incydencie Norad powiadomiła policję, służby bezpieczeństwa NSM i urząd ochrony danych osobowych. Sprawcy pozostają nieznani.
Do ataku doszło kilka dni po tym, gdy norweski wywiad NSM podniósł poziom zagrożenia cybernetycznego w kraju do wysokiego, drugiego najwyższego w pięciostopniowej skali. Służba poinformowała, że w ciągu ostatniego półrocza liczba udanych cyberoperacji przeciwko norweskim podmiotom wzrosła trzykrotnie.