Jest pierwszy sondaż po aferze wokół TK. W sieci poruszenie
Koalicja Obywatelska utrzymała pozycję lidera w najnowszym sondażu po aferze wokół Trybunału Konstytucyjnego, choć jej poparcie spadło o 2,5 pkt proc.
Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski pokazuje, że Koalicja Obywatelska nadal cieszy się najwyższym poparciem wśród Polaków, wynoszącym 27,2 proc. Mimo to, jej wynik spadł o 2,5 pkt proc. w porównaniu do poprzedniego badania. Drugie miejsce z wynikiem 18,2 proc. zajęło Prawo i Sprawiedliwość, które zyskało 1 pkt proc. Na trzecim miejscu znalazła się Konfederacja z 13,3 proc. głosów.
Analizując wyniki, komentatorzy wskazują, że na sporze o TK wygrała polaryzacja. Dla Koalicji Obywatelskiej jest to moment, w którym umocnił się wśród swoich Donald Tusk, a na prawicy zyskał siłę Karol Nawrocki. Dla samych partii politycznych, takie wyniki mogą mieć marginalne znaczenie, ale z perspektywy wyborczej są ważne.
Potencjalna koalicja prawicowa, składająca się z PiS, Rozwoju Plus, Konfederacji oraz Korony Polskiej, dysponowałaby stabilną większością 258 mandatów w 460-osobowym Sejmie. Taki układ sił oznacza, że sojusz Koalicji Obywatelskiej i Lewicy gromadzi zaledwie 202 głosy, co nie wystarcza do zbudowania większości parlamentarnej.
Polska 2050 i partia Razem na granicy 5 proc.
Wśród ugrupowań, które weszłyby do Sejmu, znalazły się Konfederacja Korony Polskiej, Lewica oraz Rozwój Plus. Pod progiem 5 punktów procentowych znajdują się koalicjanci KO – PSL i Polska 2050. Partia Razem także nie zdołałaby przekroczyć progu, a jej wynik to zaledwie 0 proc. głosów.
W najnowszym sondażu Ibris Polska 2050 traci 0,4 proc. i ma teraz oficjalnie 0 proc. poparcia. Oznacza to, że nikt już w Polsce nie chce głosować na te ugrupowania. Podobnie jak w przypadku Centrum, które również nie zdołało zdobyć żadnych głosów.
Wyborcy koalicji uciekli do niezdecydowanych i partii Razem, a wyborców Rozwoju Plus - do PiS. Jednym zdaniem - docelowo bez większych zmian. Taki był plan partii Jarosława Kaczyńskiego, żeby wrócić do polaryzacji PiS-KO i zmarginalizować konkurencję, a to się udaje. Jeszcze nie trend, ale z pomocą Karola Nawrockiego może być do wyborów parlamentarnych.