
Koalicja bez większości, góruje sojusz partii prawicowych. Pierwszy sondaż po bitwie o TK
Nowy sondaż pokazuje spadek poparcia dla Koalicji Obywatelskiej i wzrost sił prawicowych partii po ostatniej walce o Trybunał Konstytucyjny.
Koalicja Obywatelska traci poparcie, a Prawo i Sprawiedliwość rośnie siłą w wyborach parlamentarnych, pokazując pierwsze sondaże po bitwie o Trybunał Konstytucyjny.
Według badania United Surveys na zlecenie Wirtualnej Polski, Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 27,2 proc. poparcia, co oznacza spadek o 2,5 punktu procentowego w porównaniu do poprzedniego sondażu.
Na drugiej pozycji uplasowała się Prawo i Sprawiedliwość, na którą głosowałoby 18,2 proc. ankietowanych, co jest wzrostem o 1 punkt procentowy.
Trzecie miejsce zajmuje Konfederacja, która odnotowała poparcie na poziomie 13,3 proc., a tuż za nią znajduje się Konfederacja Korony Polskiej z wynikiem 11,6 proc.
Układ sił w Sejmie
Przeliczenie wyników sondażowych na mandaty zwiastuje utratę władzy przez dotychczasową koalicję rządzącą. Na najwięcej miejsc w Sejmie mogłaby liczyć Koalicja Obywatelska, która wprowadziłaby do izby 172 posłów.
Prawo i Sprawiedliwość wprowadziłoby 108 parlamentarzystów, natomiast Konfederacja – 73. Konfederacji Korony Polskiej przypadłoby 61 miejsc w Sejmie. Nowa Lewica uzyskałaby 30 mandatów, a ugrupowaniu Rozwój Plus – 16.
Taki układ sił oznacza, że na najwięcej miejsc w Sejmie mogłaby liczyć niepotwierdzona jeszcze koalicja partii prawicowych. Prawo i Sprawiedliwość, Rozwój Plus, Konfederacja i Konfederacja Korony Polskiej dysponowałyby razem większością 258 mandatów w 460-osobowym Sejmie.
Koalicja Obywatelska i Lewica mogłyby razem liczyć na zaledwie 202 mandaty.
Metodologia badania
Sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski został przeprowadzony 2 listopada 2026 r. metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych (CATI) na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1000 dorosłych Polaków. Błąd oszacowania wynosi 3 proc. przy poziomie ufności 0,95.
Podział mandatów w Sejmie opracowano z wykorzystaniem kalkulatora wyborczego prof. Jarosława Flisa z Uniwersytetu Jagiellońskiego.