Wyraźny wzrost inflacji w prognozach NBP. To może być argument za podwyżką stóp
Narodowy Bank Polski podniósł prognozę inflacji na 2027 r. do 4,2 proc., co może dać podstawy do podwyżek stóp procentowych.
Narodowy Bank Polski opublikował listopadową projekcję makroekonomiczną, która zakłada wyższą inflację w 2027 r. Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe na poziomie 3,75 proc., zgodnie z oczekiwaniami rynkowymi. Ostatnia zmiana kosztu pieniądza to cięcie o 0,25 pkt proc. z marca tego roku.
Centralna prognoza inflacji CPI w 2026 r. i 2027 r. ma wynieść odpowiednio 3,15 proc. i 4,20 proc., wobec 2,75 proc. i 2,2 proc. prognozowanych w lipcu. Projekcje PKB nie zmieniły się istotnie i zakładają wzrost o 3,6 proc. i 2,8 proc.
Przyczyny inflacji
Głównym powodem wzrostu inflacji w prognozie na 2027 r. ma być duży wzrost cen surowców energetycznych, ropy i gazu oraz paliw. Ekonomiczki banku centralnego jednak nie spodziewają się trwałego charakteru tego zjawiska, ponieważ prognozują spadek inflacji CPI w 2028 r. do 2,9 proc., czyli do pasma celu inflacyjnego NBP wynoszącego 2,5 proc. z tolerancją +/- 1 pkt proc.
Przypuszczamy, że ścieżka inflacji została wyznaczona przy założeniu braku przedłużenia programu CPN oraz braku dodatkowych działań osłonowych (np. dla cen energii elektrycznej) na początku przyszłego roku, zgodnie z zasadą no policy change
Różne scenariusze
Ekonomiści PKO BP są bardziej optymistyczni i zakładają tylko przejściowy wzrost inflacji powyżej 4 proc. na początku 2027 r., a następnie jej spadek poniżej 3,5 proc. w drugim półroczu. Taki scenariusz ich zdaniem nie wymusza podwyżek stóp, choć rynek spodziewa się ich wzrostu o 0,75 pkt proc. do końca 2027 r.
Eksperci Banku Pekao są bardziej jastrzębio nastawieni i uważają, że jeśli projekcja NBP się sprawdzi, to będzie to podstawą do podwyżek stóp procentowych. Z kolei ekonomiści Erste Banku zakładają utrzymanie stóp bez zmian do końca tego i przyszłego roku.
Cofnięcie się cen ropy naftowej i gazu w ostatnich dniach oraz deklaracje ministra finansów o możliwych działaniach osłonowych, które miałyby chronić gospodarstwa domowe przed wzrostem cen energii w przyszłym roku, są dodatkowymi argumentami pozwalającymi na wstrzymanie się ze zmianami stóp
Decyzje RPP
Rada pozostaje w trybie wait-and-see. Kluczowe będą decyzje rządu ws. przedłużenia programu CPN, które mogą okazać się decydujące dla ewentualnej podwyżki stóp na początku 2027 r. Ostatnie posiedzenie RPP w tym roku zaplanowano na 1-2 grudnia.
Dziś o godz. 15.00 rozpocznie się konferencja prasowa prezesa NBP Adama Glapińskiego, podczas której rynek może pozna więcej wskazówek dotyczących obecnego nastawienia RPP.