Można zniszczyć? Siedem form ochrony to za mało
Chronione torfowisko przy jeziorze Łuknajno na Mazurach zostało zniszczone wczesną wiosną 2026 roku. Pomimo siedmiu form ochrony prawnej, teren został odwodniony przez koparki.
Mazury, okolice Mikołajek, wczesny wiosenny poranek. Zapowiada się ciepły, wręcz upalny dzień. Z wieży widokowej na brzegu jeziora Łuknajno roztacza się widok na szuwary, z których dobiega oszałamiający jazgot. Po tafli wody pływają całe stada ptaków. Wokół jeziora po horyzont ciągną się łąki. Ale to nie są zwykłe pastwiska. Pod nimi ukrywa się torfowisko.
Te tereny to unikat nawet w skali Europy. Torfowisko jest gigantyczną „gąbką”, która niegdyś zatrzymywała ogromne masy wody, zanim zaczęto odwadniać ten teren pod uprawy rolnicze.
Kroplówka dla przyrody
Wyobraźmy sobie pacjenta podłączonego do kroplówki. Ten pacjent jest w stanie ciężkim, ale stabilnym dzięki trwającej od długiego czasu terapii. Kroplówką dostarczana jest mu substancja ratująca życie. Terapię prowadzimy na miejscu od lat. I nagle ktoś mu tę kroplówkę odłącza - opowiada o tym, co tu się stało, Grzegorz Górecki.
Nie wiadomo. Być może pacjent przeżyje, być może nie. Czas pokaże. Ale z pewnością jego stan się pogorszy.
Siedem form ochrony
Jezioro Łuknajno i otaczające je torfowisko chronione jest siedemnastoma formami ochrony przyrody - od ścisłej ochrony rezerwatowej jeziora i jego brzegów, przez Obszar Natura 2000, po międzynarodowe konwencje. Jezioro Łuknajno i okoliczne łąki są wpisane na listę UNESCO jako rezerwat biosfery.
Mimo to, pewnego dnia na terenie torfowiska pojawiły się koparki i zaczęły poszerzać, i pogłębiać rowy na długości około sześciu kilometrów. Deweloper i urzędnicy z Wód Polskich nie ponieśli odpowiedzialności za zniszczenia.