
Bułgarski koszmar Jagiellonii. Kompletna klapa, porażka 0:4 na koniec - Interia Sport
Jagiellonia Białystok przegrała 0:4 z Lewskim Sofia w meczu Ligi Europy, kompromitując się na wyjeździe.
Jagiellonia Białystok doznała spektakularnej porażki 0:4 z Lewskim Sofia w czwartkowym meczu Ligi Europy. Tym samym polski klub niemal stracił szanse na awans do dalszej fazy rozgrywek.
Po trzech kolejkach zasadniczej fazy Ligi Europy, Jagiellonia ma na koncie tylko trzy punkty, zdobyte po zwycięstwie 3:1 nad Araratem-Armenia Erewan. Porażki z Olympiakosem Pireus i Anderlechtem sprawiły, że każdy kolejny punkt jest na wagę złota.
Historia bułgarskich trenerów
Ciekawym aspektem meczu jest historia bułgarskich szkoleniowców w Jagiellonii. Iwajło Petew, który obecnie prowadzi turecki Mardin 1969 Spor, był pierwszym i jedynym bułgarskim trenerem w polskiej Ekstraklasie.
Petew trafił do Białegostoku pod koniec 2019 roku jako recepta na problemy po zakończonej kadencji Ireneusza Mamrota. Bułgar mógł pochwalić imponującym CV - to on doprowadził Łudogorec Razgrad do dwóch pierwszych mistrzostw Bułgarii.
Statystyki nie były łaskawe dla Petewa. Średnia zdobytych przez niego punktów wyniosła tylko 1,35 punktów
Nieudany eksperyment
Jego przygoda w Polsce była jednak nieudana. W debiucie przegrał 0:3 z Wisłą Kraków, a na pierwsze zwycięstwo musiał czekać do marca 2020 roku. Pandemia koronawirusa przerwała rozwój drużyny.
Po powrocie do rozgrywek Jagiellonia wygrała tylko cztery z 11 spotkań, co sprawiło, że drużyna nie liczyła się w walce o europejskie puchary. Sezon zakończyła na ósmej pozycji, przegrywając 0:4 z Lechem Poznań.
Petew został zwolniony po zaledwie jednym roku. Co ciekawe, Bułgar ma szczególną motywację do pokonania Jagiellonii, gdyż w przeszłości był związany z Lewskim Sofia, ale jego przygoda na ławce tego klubu trwała zaledwie jeden dzień.