
UTK: Lekcja z RegioJet – musimy móc odbierać otwarty dostęp po rażących naruszeniach
Prezes Urzędu Transportu Kolejowego dr. hab. inż. Ignacy Góra ocenił, że wycofanie się RegioJet z polskiego rynku powinno być poważnym ostrzeżeniem dla całego systemu kolejowego.
Prezes Urzędu Transportu Kolejowego dr. hab. inż. Ignacy Góra ocenił, że wycofanie się RegioJet z polskiego rynku powinno być poważnym ostrzeżeniem dla całego systemu kolejowego. Jego zdaniem urząd powinien mieć więcej możliwości działania, w tym sprawdzania, czy ubiegający się o otwarty dostęp ma odpowiedni potencjał, a w skrajnych przypadkach - do odbierania przyznanego już dostępu.
W ocenie prezesa UTK w pewnym sensie zawiódł cały system kolejowy. - W historii taka rzecz się wcześniej nie wydarzyła. Przewoźnik otrzymał otwarty dostęp, o który wnioskował, podpisał umowę z PKP PLK, dostał rozkład jazdy, poinformował medialnie o uruchomieniu 23 połączeń między największymi miastami w Polsce - i na kilkadziesiąt godzin przed wejściem w życie nowego rozkładu jazdy poinformował, że części z nich nie uruchomi - podkreślił szef UTK.
Musimy wyciągnąć wnioski, by się to nie powtórzyło
Wymagane zmiany prawne
Góra stwierdził, że UTK powinien mieć możliwości - lub nawet prawny obowiązek - sprawdzania potencjału deklarowanego przez przewoźników. - W tym przypadku okazało się, że RegioJet go nie miał - zabrakło taboru, zaplecza i pracowników. Prawnicy, z którymi się konsultowaliśmy, doszli jednak do wniosku, że byłoby to niezgodne z obecnym prawem - powiedział.