Przemysław Czarnek grzmi z sejmowej mównicy. Tak nazwał marszałka Czarzastego
Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek w czwartek w Sejmie oskarżył marszałka Włodzimierza Czarzastego o dążenie do obalenia prezydenta i objęcia funkcji p.o. głowy państwa.
Przemysław Czarnek w czasie czwartkowych obrad Sejmu w ostrych słowach podsumował ostatnie wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego. Wiceprezes PiS zwrócił się również do posłów Rozwoju Plus, żądając przeprowadzenia przyspieszonych wyborów i krytykując propozycję resetu konstytucyjnego.
Oskarżenia o spisek
— Wszystko po to, żeby zdjąć z urzędu prezydenta, żeby ten człowiek [wskazał na Włodzimierza Czarzastego] radziecki był p.o. prezydenta. Marszałek Sejmu nie pozostał mu dłużny, odpowiadając ironicznie na to stwierdzenie.
Dziękuję, panie premierze.
Reset konstytucyjny
Czarnek nazwał reset konstytucyjny dogadaniem się z „zamachowcami” i grubą kreską na wzór 1989 roku. Oskarżył opozycję o próbę przywrócenia zasad nauki radzieckiej, porównując ich do radzieckich naukowców, którzy „z 15 zrobili 12, z 10 zrobili 8”.
— Reset w tej izbie oznacza dogadanie się z zamachowcami. Reset w tej izbie oznacza grubą kreskę na wzór 1989 r. Reset w tej izbie oznacza zdradę stanu. Reset w tej izbie oznacza przywrócenie prawideł nauki radzieckiej, której nie trzeba już przywracać, bo ci ludzie, tak jak radzieccy naukowcy, dokonali rzeczy niemożliwej — mówił Przemysław Czarnek.