
"Zastosował metodę z kibolskich ustawek". Żurek uderzył w Nawrockiego, chodzi o TK
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek oskarżył prezydenta Karola Nawrockiego o brutalne wtargnięcie do Trybunału Konstytucyjnego, porównując jego działania do metody z kibolskich ustawek.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek skrytykował gorszące sceny, do których doszło w ostatnich dniach w Trybunale Konstytucyjnym. Zarzucił prezydentowi Karolowi Nawrockiemu brutalne wtargnięcie do budynku TK, gdzie miał chamsko odepchnąć stojących tam sędziów.
W nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych Żurek podkreślił, że sędziowie chcieli rozmawiać z prezydentem, ale ten „zastosował metodę z kibolskich ustawek”.
Oskarżenia o łamanie prawa
Żurek podkreślił, że urząd prezydenta RP to nie jest kibicowska ustawka, a TK to nie jest stadion. W państwie prawa reguły są spisane w Konstytucji, w kodeksach. - O prawie RP nie będą decydować obcęgi, maszyny do przecinania bramy, noce szturmy na furtkę ani fizyczna szarpanina z sędziami - zaznaczył.
To niedopuszczalne
Konstytucyjne podstawy
Minister przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny jest odrębną władzą sądowniczą, niezależną od innych władz. - Prezydent nie rozumie zasady trójpodziału władzy. Jego działania pokazują, jakimi metodami sprawuje dzisiaj swój urząd - zarzucił Nawrockiemu.
Żurek przypomniał, że Polska jest republiką parlamentarno-gabinetową, a nie monarchią. - Nie jest pan królem, panie prezydencie. Obowiązuje pana artykuł 10 Konstytucji o trójpodziale władzy oraz artykuł 173, który mówi, że sądy i trybunały są władzą odrębną i niezależną - podkreślił.
Zapowiedział przekazanie do kancelarii prezydenta egzemplarza Konstytucji RP z czterema zaznaczonymi przepisami: art. 10 (trójpodział władzy), art. 126 (granice kompetencji prezydenta), art. 173 (niezależność sądów i trybunałów) oraz art. 194 (wybór sędziów TK przez Sejm).