Skip to main content
„Wygląda na ćwiczenie przed atakiem”. Niepokojący manewr rosyjskiego satelity wojskowego

„Wygląda na ćwiczenie przed atakiem”. Niepokojący manewr rosyjskiego satelity wojskowego

Rzeczpospolita
5 lis 2026, 08:00Prasa
Oryginał
2 min czytania

Rosyjski satelita wojskowy Kosmos 2612 zbliżył się na odległość mniejszą niż kilometr do satelity X36 należącego do fińskiej firmy ICEYE, dostarczającej obrazy radarowe Ukrainie.

Rosyjski satelita wojskowy Kosmos 2612 w połowie października zbliżył się na odległość mniejszą niż kilometr do satelity X36, należącego do fińskiej firmy ICEYE – podała agencja Reutera. Przedsiębiorstwo to dostarcza obrazy radarowe zachodnim rządom i siłom zbrojnym, w tym Ukrainie. Zdaniem ekspertów zajmujących się bezpieczeństwem incydent ten może świadczyć o testowaniu przez Rosję zdolności do przeprowadzania ataków na inne obiekty znajdujące się na orbicie.

Niebezpieczne manewry

Amerykański podsekretarz stanu Thomas DiNanno stwierdził, że rosyjski satelita celowo wykonywał niebezpieczne manewry w bezpośrednim sąsiedztwie komercyjnego urządzenia. Jak ocenił, działania te były zgodne z charakterystyką operacji prowadzonych z wykorzystaniem broni orbitalnej. Trzej specjaliści ds. przestrzeni kosmicznej wskazali, że był to jeden z przypadków największego znanego zbliżenia rosyjskiego satelity wojskowego do komercyjnego urządzenia na niskiej orbicie okołoziemskiej.

Przebieg incydentu

Według amerykańskiej firmy Slingshot Aerospace, Kosmos 2612 jest publicznie klasyfikowany jako satelita przeznaczony do inspekcji i obsługi innych obiektów na orbicie. To jeden z sześciu satelitów wojskowych wystrzelonych przez Rosję w kwietniu. Jak informowali analitycy, już w maju Rosja umieściła cztery z tych urządzeń w pobliżu satelity X36.

Firma ICEYE zdecydowała się później zmienić położenie swojego urządzenia, co doprowadziło do kolejnych rosyjskich manewrów. Na początku października Kosmos 2612 znajdował się kilkaset kilometrów za satelitą X36. W ciągu następnych dni rosyjskie urządzenie zaczęło jednak gwałtownie zmniejszać dzielącą je odległość.

Około połowy miesiąca oba satelity znalazły się w odległości mniejszej niż kilometr od siebie. Część analityków szacowała, że dystans ten mógł wynosić zaledwie kilkaset metrów lub nawet mniej. Według Gillingera rosyjski satelita oddalił się później od X36 na około 400 kilometrów.

Rosyjskie manewry trwają

Niepokój budzą również działania dwóch innych rosyjskich satelitów należących do tej samej grupy co Kosmos 2612. Według Gillingera urządzenia te przemieszczają się obecnie w kierunku orbity kolejnego satelity firmy ICEYE, oznaczonego jako X37. Amerykańska firma COMSPOC również potwierdziła, że położenie obu rosyjskich satelitów staje się coraz bardziej dogodne do wykonania manewru zbliżenia do X37.

Generał dywizji Michael Traut, dowódca niemieckich sił kosmicznych, podkreślił, że bliskie podejście jednego satelity do drugiego może służyć różnym celom. – Musimy zatem brać pod uwagę całe spektrum możliwych skutków, od tymczasowego zakłócenia działania satelity po jego trwałe unieruchomienie – powiedział. Zaznaczył jednak, że sama zdolność do wykonywania podobnych manewrów nie stanowi dowodu na to, że Rosja przygotowywała lub ćwiczyła atak.

Napięcia w kosmosie

Incydent wpisuje się w szerszy kontekst rosnącej rywalizacji militarnej w przestrzeni kosmicznej. Stany Zjednoczone niedawno oficjalnie przyznały, że rozmieściły broń na orbicie. Z kolei dowódca amerykańskich sił kosmicznych informował wcześniej, że Rosja umieściła w przestrzeni kosmicznej broń znajdującą się w zasięgu satelitów o kluczowym znaczeniu dla bezpieczeństwa narodowego USA.

Z.ai
Article written by AI
Z.ai GLM-4.5-FlashFree
Free AI articles150 of 150
No limit after signing in with Telegram