Krytycznie niskie zapasy węgla, starczy go tylko na kilka dni. Władze Indii apelują do kopalń i kolei
Zapasy węgla w elektrowniach w Indiach spadły do poziomu najniższego od pięciu lat i wystarczą na zaledwie około sześć dni. Władze kraju apelują o zwiększenie rezerw do co najmniej 55 mln ton do marca.
Wspólne działania ministerstw węgla, energetyki i kolei mają na celu zwiększenie zapasów do 55 mln ton do marca. Obecnie w magazynach znajduje się 18 mln ton surowca.
Niedobory węgla w ostatnich miesiącach doprowadziły do przerw w dostawach prądu i wzrostu kosztów energii. Sytuację pogorszyły niższa produkcja z elektrowni wodnych oraz zwiększone zapotrzebowanie w czasie upałów.
Priorytetowe traktowanie elektrowni przez spółkę Coal India sprawiło, że fabrykom zaczęło brakować surowca. W ostatnich dwóch tygodniach nastąpiła stopniowa odbudowa zapasów węgla, czemu sprzyjało ochłodzenie, jednak nie przyniosło to znacznej poprawy sytuacji.
„Nadal jednak utrzymują się w pobliżu najniższego poziomu od pięciu lat i wystarczają na zaledwie około sześć dni pracy. To sprawia, że system energetyczny pozostaje podatny na zakłócenia”
Zgodnie z oczekiwaniami rządowymi, elektrownie powinny dysponować zapasami wystarczającymi na około trzy tygodnie. Obecnie jednak prawie połowa elektrowni w Indiach ma rezerwy węgla na poziomie krytycznym, czyli mniejszym niż jedna czwarta wymaganego poziomu.
W pierwszej połowie przyszłego roku w kilku kluczowych stanach Indii odbędą się wybory. W ich obliczu władze chcą uniknąć niedoborów energii.