Cyberataki na duże lodówki. Gawkowski zdradził skalę zagrożenia
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował, że w Polsce zidentyfikowano 140 przemysłowych lodówek podatnych na cyberataki, które mogą być wykorzystane do przechowywania nie tylko żywności, ale też np. drogich preparatów czy krwi.
W październiku we Francji ok. 700 supermarketów zostało dotkniętych cyberatakiem wymierzonym w instalacje chłodnicze. Hakerzy przejęli kontrolę nad lodówkami i zamrażarkami, a następnie zmienili ustawienia temperatury, co doprowadziło do psucia się żywności i strat finansowych w sklepach.
Na początku listopada cyberataki na systemy chłodnicze potwierdziły też m.in. Irlandia, Szwecja, Belgia, Portugalia i Luksemburg. Minister Gawkowski zaznaczył, że mogą one być wykorzystywane do przechowywania nie tylko żywności, ale też np. drogich preparatów czy krwi.
Podatność w całej Europie
– Okazało się, że w całej Europie są u producentów lodówek podatności, które pozwalają je wyłączać, atakować, zmieniać temperatury – mówił na antenie TVN24 minister cyfryzacji.
W Polsce zidentyfikowaliśmy 140 takich lodówek (które są podatne na ataki – red.). Duża część z nich została wyłączona, ale niektóre firmy do dzisiaj tego nie zrobiły – powiedział polityk.
Wezwanie do działania
Minister wezwał przedsiębiorców do wyłączenia zagrożonych urządzeń z użytkowania. W przeciwnym razie zainterweniuje resort cyfryzacji. – Dziś mówię uczciwie wszystkim firmom: my was ujawnimy. Pokażemy, co jest nie tak, że w głowie jakiegoś właściciela jest przekonanie, że jego to nie spotka – zagroził.