Kolejna dymisja po katastrofie kolejowej w Hiszpanii. Prezes spółki Adif rezygnuje
Prezes hiszpańskiej państwowej spółki kolejowej Adif Marco de la Pena złożył rezygnację po katastrofie kolejowej, w której zginęło 69 osób.
Hiszpańskie służby nadal wyjaśniają przyczyny katastrofy kolejowej, do której doszło 28 października. Według wstępnych ustaleń, wypadek mógł być spowodowany poważnym problemem technicznym w systemie kontroli ruchu kolejowego. Infrastruktura na tej trasie podlega nadzorowi spółki Adif.
Dymisje po katastrofie
Jak poinformowały hiszpańskie media, Marco de la Pena ustąpił po ponad dwóch latach pełnienia funkcji prezesa Adif. Jego rezygnacja nastąpiła dzień po dymisji ministra transportu Oscara Puente.
Minister transportu w kraju takim jak Hiszpania nie może pozostać na stanowisku po dwóch tak poważnych incydentach w ciągu niecałego roku
Zderzenie pociągów
Do katastrofy w Urdzie doszło na linii dużych prędkości łączącej Madryt z Sewillą. Pociąg państwowego przewoźnika Renfe uderzył w tył składu należącego do prywatnego operatora Iryo.
W obu pociągach podróżowało łącznie 544 pasażerów. W wyniku zderzenia zginęło 69 osób, a 110 zostało rannych. Wśród ofiar było 54 Hiszpanów i 15 cudzoziemców.
Śledztwo w toku
Śledczy analizują dwa scenariusze: problem techniczny oraz błąd ludzki. Hiszpańskie media dotarły do nagrań rozmów między centrum kontroli ruchu a maszynistami, które mogą wskazywać na ludzki czynnik.
Puente, który nie wystartuje w przedterminowych wyborach parlamentarnych zaplanowanych na 29 listopada, podkreślił, że jego rezygnacja to kwestia godności politycznej, konsekwencji i empatii wobec ofiar.