
Pęknięcie na szczytach władzy w USA. Media: Vance dystansuje się od Trumpa
Wiceprezydent USA J.D. uznał, że wojna z Iranem była główną przyczyną porażki republikanów w wyborach do Kongresu.
Wiceprezydent USA J.D. Vance publicznie stwierdził w środę, że wojna z Iranem wszczęta przez prezydenta Donalda Trumpa była główną przyczyną dotkliwej porażki republikanów w wyborach do Kongresu. Oświadczenie to wyraźnie świadczy o rosnącym dystansie Vance'a od polityki zagranicznej szefa państwa.
Trump broni decyzji
Donald Trump zgodził się z oceną wiceprezydenta dotyczącą wpływu wojny na wynik wyborczy, choć podkreślił, że konflikt był jego zdaniem warty podjęcia. Republikanie ponieśli dotkliwą klęskę, przegrywając nawet w stanach, które od dziesięcioleci nie wybierały demokratów do Senatu.
Ciche ataki w Iranie
Jak informuje „The Wall Street Journal”, administracja USA po cichu prowadziła ograniczone ataki w Iranie, unikając rozgłosu, aby nie pogarszać notowań republikanów w kluczowych stanach przed wyborami. Według źródeł, amerykańskie wojsko po cichu przeprowadzało na terytorium Iranu pojedyncze uderzenia, atakując wyrzutnie rakiet i inny sprzęt wojskowy, unikając przy tym ofiar śmiertelnych.
W wrześniu wysocy rangą urzędnicy administracji Trumpa, w tym Vance i sekretarz stanu Marco Rubio, odbyli naradę poświęconą niepopularności wojny wśród amerykańskich wyborców. Zdecydowali, że informowanie opinii publicznej o kontynuowaniu ataków zaszkodziłoby ich szansom w wyborach.