
Disney szykuje masowe zwolnienia. Tysiące osób mogą stracić pracę
Walt Disney przygotowuje kolejną dużą falę zwolnień, która może objąć tysiące pracowników.
Amerykański koncern rozważa likwidację tysięcy stanowisk, a część menedżerów ma znaleźć oszczędności sięgające 20 proc. rocznych kosztów. Pieniądze mają zostać przeznaczone na inwestycje w produkcje filmowe i telewizyjne, technologie oraz parki rozrywki.
Skala planowanych zmian może być znacząca. Według źródeł agencji cięcia mogą objąć tysiące pracowników. Nie wiadomo jednak, ile dokładnie stanowisk zostanie zlikwidowanych ani kiedy rozpocznie się realizacja planu.
Inwestycje zamiast kosztów
Prezes koncernu Josh D'Amaro chce przeznaczyć część zaoszczędzonych środków na rozwój kluczowych obszarów działalności. Chodzi przede wszystkim o produkcje filmowe i telewizyjne, nowe technologie, parki rozrywki oraz biznes związany z rejsami wycieczkowymi.
Plan zakłada więc nie tylko ograniczenie wydatków, ale również przesunięcie kapitału do segmentów, które mają napędzać przyszły wzrost firmy. Część menedżerów otrzymała zadanie znalezienia oszczędności na poziomie 20 proc. rocznych kosztów.
Historia cięć w Disneyu
Koncern od kilku lat konsekwentnie ogranicza zatrudnienie. W 2023 r., za kadencji poprzedniego prezesa Boba Igera, Disney zapowiedział program oszczędnościowy o wartości 5,5 mld dolarów, który obejmował likwidację około 7 tys. miejsc pracy.
Także w 2026 r. firma przeprowadziła już kilka rund zwolnień. W kwietniu zlikwidowano około tysiąca stanowisk, a kolejne redukcje nastąpiły w lipcu. We wrześniu pracę straciło kilkaset osób, przede wszystkim w działach technologicznych i HR.
Skala zatrudnienia
Na koniec roku obrotowego 2025 Disney zatrudniał około 231 tys. osób na całym świecie. Około 172 tys. pracowało w Stanach Zjednoczonych, a pozostałe 59 tys. poza granicami kraju.
Koncern mierzy się z trudnymi zmianami na rynku mediów i rozrywki. Tradycyjna telewizja traci przychody, konkurencja na rynku streamingu pozostaje silna, a rozwój sztucznej inteligencji wymusza kolejne inwestycje technologiczne.