Demokraci zapowiadają rozliczenia Donalda Trumpa. Co mogą zrobić?
Demokraci przejmują kontrolę nad Kongresem i zapowiadają rozliczenia administracji Donalda Trumpa. Partia zyskała możliwość blokowania inicjatyw prezydenta i prowadzenia dochodzeń.
Zarówno eksperci jak i wyborcy republikanów nie mają wątpliwości, że to nie będzie łatwy czas dla Donalda Trumpa. - Czuję, że następne dwa lata będą trudne. Będą próbowali postawić Trumpa w stan oskarżenia i szczerze mówiąc nie mogę ich za to winić. Czuję, że to przez niego przegraliśmy - ocenił 27-letni wyborca republikanów Brandon Morris.
Przez pierwsze dwa lata swojej kadencji Donald Trump miał niemal pełną kontrolę nad Kongresem, bo republikanie mieli większość w obu izbach i rzadko sprzeciwiali się decyzjom prezydenta. Demokraci już jednak zapowiadają, że kolejne dwa lata jego prezydentury nie będą tak wyglądać.
Teraz będziemy mieli Kongres, który rozumie, że nie pracuje dla prezydenta, nie pracuje dla wiceprezydenta ani dla Sądu Najwyższego. Pracuje dla was, całego narodu amerykańskiego.
Nowy układ sił
Demokraci, przejmując kontrolę nad Izbą Reprezentantów, zyskali możliwość blokowania większości inicjatyw legislacyjnych Donalda Trumpa. Jednocześnie sami będą mogli skuteczniej forsować własne projekty ustaw, co już zapowiadają.
W pierwszej kolejności chcą przywrócić dopłaty do ubezpieczeń zdrowotnych, znieść cła i wywrzeć presję na prezydenta, by zakończył wojnę z Iranem. Nowy układ sił w Kongresie - i słabnąca pozycja Donalda Trumpa - mogą skłonić część republikanów do współpracy z demokratami.
Republikanie bardziej rozsądni, przytłumieni w pewnym sensie przez zwolenników Trumpa, który Partię Republikańską przejął, będą mogli być może bardziej swobodnie poglądy wyrażać - powiedziała profesor Paulina Matera z Uniwersytetu Łódzkiego.
Dochodzenia i impeachment
Partia Demokratyczna przejmie też kontrolę nad komisjami w Izbie Reprezentantów i w Senacie. Robert Garcia - kongresmen z Kalifornii, który ma stanąć na czele komisji odpowiedzialnej za prowadzenie dochodzeń - ostrzegł republikanów, by „zatrudnili prawników”.
Demokraci uzyskają teraz uprawnienia do organizowania przesłuchań, wzywania świadków do składania zeznań i żądania okazania dokumentów w ramach prac swoich komisji - poinformował reporter CNN Manu Raju. Planują rozpocząć dochodzenia dotyczące prezydenta Trumpa.
Pod lupą komisji mogą znaleźć się interesy rodziny Donalda Trumpa, jego decyzja o rozpoczęciu wojny z Iranem czy sprawa Jeffreya Epsteina. Jednym z pierwszych celów dochodzeń demokratów może stać się Elon Musk lub sekretarz obrony Pete Hegseth.
Jeśli najbliższe dwa lata upłyną pod znakiem odwetu i wykorzystywania przepisów do walki politycznej, ucierpią na tym Amerykanie. Ale my zrobimy wszystko, by do tego nie dopuścić. Republikanie w Izbie będą stanowić zaporę, która powstrzyma takie działania - zapewnił spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson.
Kontrola nad Senatem da demokratom możliwość blokowania nominacji Donalda Trumpa między innymi na stanowiska sędziowskie i członków jego gabinetu. Większość w obu Izbach pozwala również na wszczęcie procedury impeachmentu, czyli postawienia prezydenta i członków jego administracji w stan oskarżenia.
By usunąć ich urzędu potrzebne jest jednak poparcie dwóch trzecich senatorów obecnych na sali, co przy obecnym układzie sił byłoby niezwykle trudne, ale demokraci takich kroków nie wykluczają. - Nie możemy pozwolić, by kolejne dwa lata minęły bez pociągnięcia tej administracji do odpowiedzialności - ocenił senator Alex Padilla.