"Stan Wyjątkowy". Wydanie specjalne: kulisy wojny o Trybunał
Prezydent Andrzej Duda zawiesił prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, co wywołało nową wojnę o Trybunał Konstytucyjny.
Prezydent Andrzej Duda zawiesił prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego, co wywołało nową wojnę o Trybunał Konstytucyjny. Decyzja ta jest elementem większej walki o kontrolę nad tym kluczowym organem.
Decyzja prezydenta o odmowie ślubowania większości sędziów wybranych przez obecną koalicję stała się bezpośrednim impulsem do operacji rządu. Rząd próbuje wyrugować nominatów PiS z Trybunału, co opozycja określa jako zamach stanu.
Przyczyny konfliktu
Konflikt wybuchł, gdy prezes TK Bogdan Święczkowski, związany z PiS, wydawał orzeczenia dodające kompetencji prezydentowi kosztem uprawnień rządu. Jego decyzje, jak np. o możliwości powoływania asesorów sądowych bez kontrasygnaty premiera, zostały odebrane jako próba zmiany ustroju.
Prezydent Duda odmówił przyjęcia ślubowania od większości sędziów wybranych przez koalicję, co spowodowałoby, że PiS straciłoby większość w Trybunale (8:7 dla koalicji).
Reakcje strony rządowej
Premier Donald Tusk, choć nie obnosi się publicznie ze swoim zaangażowaniem, jest oczywiste, że operacja wyrugowania nominatów PiS z Trybunału nie mogłaby się rozpocząć bez jego woli. Rząd przywraca siłą to, co i tak by osiągnął, gdyby nie blokada ślubowań ze strony prezydenta.
Wejście do TK to zbrodnia na Konstytucji
Łamaniem Konstytucji jest odmowa ślubowania sędziów
Kolejne kroki
Podczas tajnych obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego doszło do scysji między prezydentem a premierem. Po kilku godzinach nastroje się złagodziły, a premier zaproponował prezydentowi spotkanie w cztery oczy w sprawie kryzysu wokół TK.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński jest już wściekły, że prezydent zgodził się na spotkanie z Tuskiem. Decyzja prezydenta o zawieszeniu prezesa TK nie ma jeszcze ostatecznego rozstrzygnięcia prawnego, a jej legalność jest podważana.