Joshua Wong skazany na 10 lat więzienia. Był twarzą prodemokratycznego ruchu w Hongkongu
Joshua Wong, lider prodemokratycznego ruchu w Hongkongu, został skazany na 10 lat więzienia za spisek, orzekł sąd w poniedziałek.
Aktywista, który jest jednym z najbardziej znanych liderów opozycji, został skazany na 10 lat więzienia.
Sędzia William Tam uzasadnił wyrok stwierdzając, że kara musi być adekwatna do powagi zbrodni. Sąd miał też dać wyraz oburzeniu społeczeństwa wobec intryg oskarżonego.
Prokuratura oskarżyła Wonga o spisek wraz z Nathanem Lawem i innymi osobami. Zgodnie z oskarżeniem, celem spiskujących było skłonienie innych państw do nałożenia sankcji i blokad na władze Hongkongu i Chin.
Ustawa o bezpieczeństwie narodowym
Wong był uczestnikiem protestów w 2019 i 2020 roku, które miały miejsce w odpowiedzi na projekt ustawy o ekstradycji do Chińskiej Republiki Ludowej.
Po przyjęciu przez władze Hongkongu ustawy o bezpieczeństwie narodowym, Wong został oskarżony o spisek. Zgodnie z tą ustawą, za czyny takie grozi od 3 do 10 lat więzienia, a w przypadkach szczególnie poważnych – dożywocie.
Kara musi być adekwatna do powagi zbrodni – mówił sędzia William Tam uzasadniając wydany wyrok. - Konieczne jest także, by sąd dał wyraz oburzeniu społeczeństwa wobec intrygi oskarżonego i jego działań, podejmowanych wraz z innymi osobami, zmierzających do zmowy z obcymi siłami lub podmiotami zewnętrznymi w celu zagrożenia bezpieczeństwu narodowemu - dodał.
Wong we wrześniu przyznał się do stawianych mu zarzutów. 30-letni dziś aktywista podkreślił jednocześnie, że nigdy nie wzywał do ogłoszenia niepodległości przez Hongkong, ani nie dążył do zmiany reżimu w Chinach.